Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Gazprom bije w łupki

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Bruksela zamierza storpedować plany wydobycia w Polsce gazu łupkowego - obawiają się eksperci.

Nasze zasoby tego surowca są szacowane na 5,3 bln m sześc. Taka ilość pozwoliłaby nam uniezależnić się od dostaw z Rosji na setki lat. PGNiG chce wydać w tym roku na jego poszukiwania 100 mln zł.

Środowa decyzja francuskich deputowanych o zakazie stosowania głównej metody wydobycia gazu łupkowego, tzw. szczelinowania hydraulicznego, wywołała obawy, że to dopiero początek i UE stworzy regulacje, które zakończą nasze marzenia o gazie łupkowym.

Maciej Kaliski, dyrektor departamentu ropy i gazu w Ministerstwie Gospodarki, przyznaje, że nie będziemy mieli wielu przyjaciół w realizacji projektu łupkowego. W Brukseli działają wpływowe grupy, które dążą do ograniczenia roli gazu łupkowego. A Jan Krasoń, światowej sławy geolog, twierdzi, że za francuskim zakazem stoi lobby atomowe i Gazprom. - We Francji około 80 proc. energii pochodzi z reaktorów atomowych, nie potrzeba im konkurencji ze strony łupków - mówi.

Polska tymczasem chce, aby poszukiwanie i eksploatacja gazu łupkowego otrzymały status wspólnego projektu europejskiego, i zamierza promować to źródło energii podczas swojej prezydencji w Unii. - Liczymy też na mocne wsparcie Amerykanów - usłyszeliśmy od jednej z osób związanych z resortem skarbu. Łupki mają być jednym z głównych tematów zaplanowanej na 27 maja wizyty prezydenta USA Baracka Obamy w Polsce.

MD

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.