Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Trzeba mocniej związać górnictwo z energetyką

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Janusz Steinhoff: Spadają ceny węgla, a euforia sprzed lat związana z koniunkturą i wysokimi cenami surowca jest już zupełnie niewidoczna

Co by pan poradził nowemu wicepremierowi i ministrowi gospodarki Januszowi Piechocińskiemu, jeżeli chodzi o górnictwo?

Przedstawię wicepremierowi Januszowi Piechocińskiemu mój punkt widzenia, kiedy się z nim spotkam. Z pewnością jest osobą kompetentną, od lat działał aktywnie w komisjach sejmowych. Jest również na bieżąco w sprawach związanych z górnictwem i energetyką.

Dla górnictwa przychodzą trudniejsze czasy. I trzeba mieć tego świadomość. Spadają ceny węgla, a euforia sprzed lat związana z koniunkturą i wysokimi cenami surowca jest już zupełnie niewidoczna. Mamy około 15 mln ton węgla na zwałach przy kopalniach i elektrowniach.

Czy uda się te problemy przezwyciężyć?

Ważne będzie między innymi to, by związkowcy uzgodnili z pracodawcami rozwiązania, które umożliwią im przetrzymać ciężkie czasy. Jestem pod wrażeniem tego, co dzieje się w kopalni Silesia. Tam związki zawodowe porozumiały się z zarządem. W tym kierunku trzeba podążać, musi być prowadzony dialog. Ten przykład pokazuje, że górnicze związki potrafią uwzględniać ekonomię i realia rynkowe. Wiedzą, że najważniejsze jest utrzymanie miejsc pracy.

Czy należy zmierzać w kierunku ściślejszych związków między górnictwem i enegetyką?

Trzeba się zastanowić nad tym, na ile górnictwo węgla energetycznego może być związane z energetyką. Mamy dobre doświadczenia z Południowym Koncernem Węglowym funkcjonującym w strukturach Tauronu. Sądzę, że trzeba wrócić do pomysłu powiązania energetyki z górnictwem. To byłoby racjonalne.

Jak powinien wyglądać ściślejszy mariaż górnictwa z energetyką?

Bez stosownych analiz nie odważyłbym się tu wskazywać, które podmioty i w jakiej konfiguracji mogłyby podlegać określonym działaniom. Natomiast z pewnością związek energetyki oraz spółek węglowych powinien być brany pod uwagę. Formy współpracy mogłyby być różne. Trzeba myśleć o górnictwie w dłuższej perspektywie, należy się zastanowić nad tym, co będzie z branżą za 10 czy 15 lat. Politycy muszą o tym myśleć, podobnie zresztą związkowcy. Przecież konkurencja ze strony zagranicznych producentów węgla będzie coraz większa, a koszty w polskim górnictwie będą rosły. Bez inwestycji nie zdołamy utrzymać obecnego poziomu wydobycia.

Spodziewa się pan zmian personalnych w firmach górniczych?

Zmiany personalne powinny być wprowadzane tak rzadko, jak to możliwe, i powinny być realizowane tylko i wyłącznie w oparciu o kryteria merytoryczne. Mam nadzieję, że nie będą tu mieć miejsca względy natury politycznej.

Czy Katowicki Holding Węglowy mógłby trafić pod skrzydła Jastrzębskiej Spółki Węglowej?

To wymaga bardzo głębokich analiz. Pozostaje pytanie, czy Jastrzębska Spółka Węglowa ma środki na akwizycję KHW. Jeżeli już, musiałaby to być operacja biznesowa. Jestem przeciwnikiem łączenia spółek z pobudek polityczno-społecznych.

Jastrzębska Spółka Węglowa musi nadal dywersyfikować swoją działalność. To ma miejsce, natomiast nadal JSW pozostaje "spółką jednonożną", w której dominuje wydobycie węgla koksowego. Przez to JSW jest silnie uzależniona od sytuacji w sektorze stalowym. Dobrze, że JSW wchodzi w energetykę. I być może JSW powinna głębiej wejść w sektor węgla energetycznego. Jednak to musi być element gry rynkowej. To nie minister powinien decydować o ewentualnych ruchach w tym zakresie.

@RY1@i02/2012/247/i02.2012.247.16700010b.802.jpg@RY2@

Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki

Rozmawiał Jerzy Dudała

dziennikarz miesięcznika Nowy Przemysł i portalu Wnp.pl.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.