Słoneczny zastrzyk gotówki
Energetyka
Sowite dopłaty dla producentów energii z promieni słońca, jakie szykuje Ministerstwo Gospodarki w drugiej połowie 2013 r., uruchomią lawinę zamówień na małe, przydomowe elektrownie montowane na dachach. Do Polski przyjdzie boom na energetykę solarną, którego doświadczyli już Niemcy czy Czesi. Branża szacuje, że takich mikroinstalacji będzie powstawać nawet 50 tys. rocznie. Nasze firmy zawiązują już sojusze z największymi producentami modułów fotowoltaicznych z Chin i Niemiec. Lumen Technik został właśnie dystrybutorem paneli produkcji Yingli, chińskiego numeru jeden z branży. Śląski Ecoside współpracuje z niemieckimi producentami.
Wszyscy liczą na zarobek, bo słońce pozwoli obniżyć rachunki za energię, ale może też dać zarobek właścicielowi mikroelektrowni. Według obliczeń Lumen Technik instalacja o mocy 3 kilowatów (kW) będzie w stanie wyprodukować rocznie ok. 3 megawatogodzin (MWh) energii, czyli tyle ile wynosi średnie zużycie energii przez dom jednorodzinny. Jednak dzięki gwarantowanej w projekcie ustawy o OZE stawce 1,3 tys. za 1 MWh do kieszeni właściciela instalacji trafi 3,9 tys. zł rocznie, czyli ponaddwukrotnie więcej, niż zapłaciłby za prąd kupiony z sieci.
Zdaniem ekspertów rocznie mamy w Polsce ok. 1000 godzin słonecznych. To podobny wynik jak w Czechach czy Niemczech, gdzie liczba mikroelektrowni liczona jest w milionach.
Maciej Szczepaniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu