Gaz stanieje o 10 proc.
Surowce
PGNiG chce, by od stycznia przyszłego roku ceny paliwa dla gospodarstw domowych spadły o ok. 10-11 proc. Spółka złożyła do Urzędu Regulacji Energetyki wniosek taryfowy, a premier Donald Tusk dał do zrozumienia, że URE przychyli się do proponowanych stawek.
Oznaczałoby to, że rachunek dla statystycznego gospodarstwa domowego używającego gazu ziemnego jedynie do gotowania (grupa taryfowa W1) zmniejszyłby się z 398 zł do 360 zł. Klienci PGNiG kupujący surowiec zarówno do gotowania, jak i podgrzewania wody (W2) zamiast dotychczasowych 1521 zł zapłacą 1367 zł. Skorzystają też odbiorcy ogrzewający gazem domy (W3) - w ich przypadku ceny spadną ze średnio 5458 zł do ok. 4891 zł.
Zyska też ok. 200 tys. klientów przemysłowych PGNiG. Ceny netto za paliwo mają spaść do 1,2513 zł/m sześc. Dziś obowiązuje stawka 1,2942 zł/m sześc.
Planowana od stycznia obniżka taryfy jest trzecią w historii, ale dotychczas największą. Jest możliwa dzięki wynegocjowaniu z Gazpromem upustów w kontrakcie jamalskim. Jak wynika z naszych informacji, PGNiG udało się zbić ceny rosyjskiego gazu o około 23 proc.
Michał Duszczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu