Budzanowski: Kontrakt katarski do zmiany
URE oraz resort skarbu naciskają na obniżki cen gazu. Teraz czas na ruch PGNiG
Obniżka taryf gazowych będzie pierwszym wymiernym efektem renegocjowanego z początkiem lipca kontraktu jamalskiego. Z naszych informacji wynika, że raczej nie ma jednak szans, by Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo przełożyło całą wynegocjowaną w Gazpromie obniżkę na klientów. Nieoficjalnie wiadomo, że Rosjanie zgodzili się obniżyć cenę o co najmniej 15 proc. Tymczasem - jak ustaliliśmy - PGNiG myśli o obniżce rzędu 5-9 proc.
Spółka zapowiadała, że nowa taryfa miałaby wejść w życie od stycznia 2013 r. Ale jeśli spółka do końca tego tygodnia nie złoży wniosku taryfowego, na obniżkę w tym terminie nie będzie szans. To nie podoba się URE.
- Mogę wezwać firmę do przedłożenia taryfy i zrobię to, jeśli wniosek nie wpłynie do końca tego tygodnia - podkreśla Marek Woszczyk, prezes URE.
Dodaje, że gdyby firma nie odpowiedziała na wezwanie, grozi jej kara w wysokości do 15 proc. rocznych przychodów (w ub.r. wyniosły one prawie 3,5 mld zł). Woszczyk liczy na propozycję znaczącej obniżki cen przez PGNiG. Nie ujawnia jednak, jaki poziom upustu ma na myśli. Zastrzega, że gdyby proponowana przez PGNiG obniżka była zbyt niska, URE może wezwać spółkę do przedstawienia wniosku z niższą taryfą. - Jeśli sytuacja będzie tego wymagała, na pewno będę to robił. Dziś rynek nie akceptuje tak wysokich cen - zaznacza.
To dlatego PGNiG ma renegocjować także kolejny kontrakt na dostawy gazu - tym razem z Katarczykami. Zgodnie z umową spółka od połowy 2014 r. ma sprowadzać do świnoujskiego gazoportu skroplony gaz LNG z Qatargasu. Problem w tym, że jest on drogi, choć jak podkreśla Mikołaj Budzanowski, minister skarbu, cena jest i tak niższa niż gazu od Gazpromu. - Waha się między 340 a 380 dol. za 1000 m sześc. w stosunku do średniej ceny od naszego wschodniego dostawcy ma poziomie 400-500 dol. - wyjaśnia minister. Zaznacza że mimo to poziom cenowy katarskiego surowca, który kupi PGNiG, trzeba obniżyć.
Michał Duszczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu