Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Enea i Energa więcej zapłacą za kredyty na inwestycje

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Rosną koszty finansowania rozbudowy elektrowni. Banki podniosły marże niemal dwukrotnie

Zbliżające się rozstrzygnięcia w przetargach na budowę nowych mocy za ponad 40 mld zł spowodowały, że gracze na energetycznym rynku ustawiają się w kolejce do banków. Dziś rusza drugi etap rozmów w sprawie finansowania dla nowego bloku w Kozienicach. Poznańska Enea, do której należy elektrownia, szuka 5 mld zł. Z naszych informacji wynika, że połowę tej kwoty mają zagwarantować PKO BP i Pekao, obejmując pakiet obligacji elektrowni.

Banki ubiegające się o udział w tym projekcie zażądały wysokiej, bo aż 2,5-proc. marży. Przed kilkoma miesiącami stawka była o 1 pkt proc. niższa. - W drugiej połowie 2011 r. widać było wyraźny trend rosnący, jeśli chodzi o koszt finansowania projektów energetycznych - mówi Kazimierz Rajczyk, dyrektor z ING Banku Śląskiego.

Kiedy Enea podpisze umowę na finansowanie inwestycji? - Nie ma pośpiechu - mówi Maciej Owczarek, prezes Enei, i przypomina, że spółka wciąż dysponuje środkami w wysokości 3 mld zł. Szef Enei nie chciał wypowiadać się na temat marż. - Siadamy do negocjacji. O warunkach będę mógł poinformować, dopiero gdy na umowie znajdą się podpisy zainteresowanych stron - ucina.

Środków szuka nie tylko Enea. Z informacji "DGP" wynika, że tuż po Nowym Roku do banków spłynęły także dwa zapytania od Energi. Ulokowana w Gdańsku spółka planuje rozbudowę elektrowni w Ostrołęce, sieci dystrybucyjnych i stworzenie nowych źródeł energii odnawialnej. Energa pozyskała już 2 mld zł finansowania z międzynarodowych instytucji finansowych, takich jak EBI i 1 mld zł z banków komercyjnych. - Teraz przyszła pora na rynek kapitałowy - mówi Beata Ostrowska, rzecznik Energi.

Spółka szuka partnerów, którzy zaaranżują transakcję za 1 mld euro w postaci obligacji wypuszczanych na rynki międzynarodowe. Zdaniem bankowców Enerdze trudno będzie znaleźć w Europie kupców na takie papiery. Ale oferta międzynarodowa może oznaczać, że Energa będzie szukać finansowania również w USA.

W ostatnich dniach Energa ogłosiła też konkurs na doradztwo finansowe do budowy bloku w Ostrołęce. Finansowanie odbędzie się w formule project finance, w którym realizacją inwestycji zajmuje się spółka celowa. Zdaniem naszych rozmówców Energa może mieć problemy z zebraniem finansowania w takiej formule przy obecnych kiepskich nastrojach na rynkach finansowych. Tym bardziej że warunki kredytowania banki ustalają jedynie na podstawie oceny zyskowności i ryzyk związanych z przedsięwzięciem, nie biorąc pod uwagę świetnej kondycji Energi. Wiele wskazuje na to, że nawet jeśli miliardy dla Energi się znajdą, to banki zażądają słonej zapłaty.

Zdaniem Piotra Zdrojewskiego, dyrektora z działu doradztwa biznesowego PwC, wyższe marże dla projektów budowy nowych bloków, takich jak inwestycje w Enerdze i Enei, podyktowane są chłodną kalkulacją ryzyk. - Warto pamiętać, iż we wszystkich trzech ostatnich inwestycjach w nowe moce (Łagisza II, Pątnów II i Bełchatów II - red.) była co najmniej jedna poważna sytuacja kryzysowa - mówi Zdrojewski. W efekcie jednej z nich o blisko pół roku opóźniło się zakończenie nowego bloku w Bełchatowie.

170 mld zł takie są potrzeby inwestycyjne polskiej energetyki

5 mld zł to wartość programu emisji obligacji Enei

1 mld euro takich pieniędzy szuka na rynku finansowym Enea

Maciej Szczepaniuk

Magdalena A. Olczak

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.