Unijne dyrektywy przyspieszyły rewolucję w energetyce odnawialnej
Aby zrealizować unijne cele w zakresie energii ze źródeł odnawialnych do 2020 roku, niezbędne są inwestycje rzędu 4 mld zł rocznie. Do tego dołączą plany budowy niskoemisyjnych bloków gazowych
Udział odnawialnych źródeł energii (OZE) w naszym kraju rośnie, w roku 2020 Polska ma mieć 15-proc. udział energii z OZE, a już w tej chwili posiada prawie 13 proc., czyli jesteśmy bardzo blisko unijnego celu, czyli 15-proc. udziału sektora w krajowej produkcji energii. Jest o spory sukces, biorąc pod uwagę niepewne przepisy, inwestorzy pokazują, że są w stanie zaryzykować.
Gotowe projekty
Jak wyliczyli eksperci PwC, od momentu wprowadzenia systemu wsparcia w postaci zielonych certyfikatów w roku 2005 sektor energetyki odnawialnej rozpoczął swój dynamiczny wzrost, osiągając ponad 4 GW mocy zainstalowanej na koniec 2012 roku. Rok 2012 przyniósł również rekordowy - 34-procentowy wzrost poziomu mocy osiągalnej OZE.
Przyspieszenia na rynku OZE można spodziewać się po przyjęciu ustawy o OZE. Kiedy to się stanie, na razie trudno powiedzieć. A wielu inwestorów ma przygotowane projekty i czeka na ustabilizowanie sytuacji. Istnieje dość duży stopień trudności w inwestowaniu w instalacje OZE. Dotyczy to zarówno dużych instalacji i silnych inwestorów, jak i tzw. grupy prosumenckiej, czyli konsumentów, którzy także oddawaliby energię elektryczną do sieci.
Energetyka wiatrowa
Na koniec 2011 r. polska energetyka wiatrowa osiągnęła moce 1616 MW. W 2012 r. przybyło kolejnych 880 MW mocy. Jednak nasycenie elektrowniami wiatrowymi w Polsce należy do najniższych w Europie. Moc zainstalowana w energetyce wiatrowej na mieszkańca to 0,012 kW, a na km kw. obszaru lądowego przypada 1,44 kW.
Znacznie lepiej wypadamy, jeśli chodzi o realizowane i planowane inwestycje wiatrowe. Prognoza rozwoju energetyki wiatrowej przedstawiona przez Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej w raporcie "Wizja rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce do 2020 r." przewiduje zainstalowanie mocy wynoszącej ok. 13 GWe w 2020 r. - w tym 11 GWe w lądowych farmach wiatrowych, 1,5 GWe w morskich farmach wiatrowych oraz 600 MW w małych elektrowniach wiatrowych.
Udział elektrowni wiatrowych w produkcji energii elektrycznej będzie szybko wzrastać, do 24 proc. w 2020 r. i prawie 45 proc. w 2030 r. Energetyka wiatrowa to jedna z najtańszych opcji technologicznych w zakresie redukcji emisji CO2.
Gazowe znaczy czyste
Polska energetyka stawia nie tylko na OZE, ale też na niskoemisyjne elektrownie pracujące w oparciu o bloki napędzane gazem. Jednostki gazowe mają wiele zalet. Należą do nich przede wszystkim niska emisyjność CO2, relatywnie niskie koszty inwestycyjne, krótki czas budowy oraz duża elastyczność w eksploatacji. Biorąc to pod uwagę, nie powinno dziwić, że w ciągu paru ostatnich lat wiele spółek energetycznych zadeklarowało chęć budowy nowych elektrowni bądź elektrociepłowni zasilanych właśnie gazem.
W zeszłym roku rozpoczęła się budowa bloku energetycznego o mocy 450 MW w Stalowej Woli. Elektrociepłownię o wartości 1,6 mld zł wspólnymi siłami postawią PGNiG oraz Tauron. Blok gazowo-parowy będzie największą i najnowocześniejszą tego typu jednostką w Polsce. Partnerzy szacują, że będzie wytwarzał rocznie około 3500 GWh energii elektrycznej, czyli ok. 2,5 proc. krajowej produkcji, zużywając 540 mln m sześc. gazu. Oprócz energii siłownia będzie produkowała także ciepło w postaci wody na potrzeby komunalne i pary technologicznej dla pobliskich zakładów przemysłowych. Elektrociepłownia w Stalowej Woli to jeden z priorytetów polskiej energetyki do 2020 r. Na liście znajdują się jeszcze inne gazowe projekty: Włocławek (projekt Orlenu), Blachownia (Turon - KGHM), Puławy (Azoty - PGE), Bydgoszcz (PGE) oraz kilka mniejszych (Gorzów, Pomorzany, Katowice).
Dziś bloki gazowe używane są przede wszystkim przez niewielkie elektrociepłownie. W całej Polsce takich siłowni wytwarzających jednocześnie ciepło i elektryczność o mocy powyżej 10 MW jest zaledwie dziewięć. Ale rola gazu w polskiej energetyce będzie rosła. Trend już jest widoczny. Z raportu PwC i ING wynika, że udział źródeł gazowych w planach inwestycyjnych koncernów energetycznych w Polsce stanowi już 37 proc., podczas gdy w 2008 r. było to zaledwie 16 proc.
Udział elektrowni wiatrowych w produkcji energii elektrycznej będzie szybko wzrastać, do 24 proc. w 2020 r. i prawie 45 proc. w 2030 r.
Dariusz Styczek
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu