Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Opinie o nierentowności kopalń muszą być dobrze uzasadnione

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Marek Szczepański: Chciałbym zobaczyć ekspertyzy, które jednoznacznie wskazują, które kopalnie są trwale nierentowne

Niedawno wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz powiedział, że kilka polskich kopalń węgla kamiennego jest trwale nierentownych i że zarządy spółek węglowych mają się nie bać podjęcia decyzji o redukcji zbędnych mocy.

To pierwsza znacząca wypowiedź wiceministra gospodarki na temat górnictwa. Użył pojęcia "trwale nierentownych kopalń", które - o czym można wnioskować z tej wypowiedzi - nie rokują nadziei na sanację. Pozostaje pytanie, które kopalnie są trwale nierentowne. Bywało dawniej, że to, co nazywano trwale nierentownym, potem okazywało się rentowne. Taka wypowiedź wiceministra ma mocny wymiar społeczny, a nie tylko technologiczno-ekonomiczny. Przecież w tych kopalniach pracują tysiące osób.

To była wypowiedź pochopna?

Jeżeli Tomasz Tomczykiewicz dysponuje wiedzą na temat trwale nierentownych kopalń, to powinien był się tą wiedzą podzielić i pokazać dogłębne analizy i ekspertyzy, jakie - jak rozumiem - zostały przeprowadzone. To temat, do którego należy podchodzić z należytą ostrożnością i starannością. Bez bojaźni, ale nad wyraz starannie. Chciałbym zobaczyć ekspertyzy, które jednoznacznie wskazują, że dane kopalnie są trwale nierentowne. Gdyby tak było, to należałoby powiedzieć ludziom, co dalej będzie z kopalniami, w których dotąd pracowali, i podać tym ludziom pomocną dłoń. Byłaby to bowiem sprawa nie tylko dla zarządu Kompanii Węglowej czy Katowickiego Holdingu Węglowego, ale przede wszystkim dla rządu.

A zatem jeżeli wiceminister ma wiedzę na temat trwale nierentownych kopalń, to należy wskazać co dalej. A jeśli chodzi o kopalnie czasowo nierentowne, to należy je uśpić. Potrzebne jest tu rozważne działanie, a nie jakieś pochopne kroki.

Co pan sugeruje?

Potrzebna jest wielka ostrożność, bo chodzi o ważną branżę i o wiele tysięcy miejsc pracy.

Lęk i bojaźń trzeba odrzucić, natomiast ostrożność jest wskazana. A przede wszystkim należy pokazać, jakież to ekspertyzy wskazują na tę trwałą nierentowność.

Zarządy spółek wskazały, że są kopalnie generujące gorsze wyniki, ale zastosowano wobec nich programy naprawcze.

Od wielu lat słyszę o gorszych kopalniach. Dobrze, że programy naprawcze są wdrażane. Warto się zastanowić nad wydobyciem tam, gdzie od lat są złe wyniki, a ponadto występuje nadkoncentracja zagrożeń. Bezpieczeństwo pracy górników musi być bowiem na pierwszym miejscu.

Wypowiedź Tomasza Tomczykiewicza wzbudziła duże emocje w środowisku górniczym.

Tego typu wypowiedzi należy wcześniej stukrotnie przemyśleć. Rośnie bezrobocie, ludzie obawiają się coraz mocniej utraty pracy. Było dryfowanie górnictwa, była cisza, aż tu nagle padła wypowiedź wywołująca tsunami. Nie wiem, czy wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz mówił o trwale nierentownych kopalniach tylko sam za siebie, czy konsultował tę wypowiedź z wicepremierem i ministrem gospodarki Januszem Piechocińskim.

@RY1@i02/2013/099/i02.2013.099.167000100.802.jpg@RY2@

prof. Marek Szczepański, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego

Rozmawiał Jerzy Dudała

Dziennikarz miesięcznika "Nowy Przemysł" i portalu wnp.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.