Dziewięć konsorcjów chce budować dla Energi
Energetyka
Szykuje się ostra rywalizacja o kontrakt na budowę elektrowni gazowej w Grudziądzu. Inwestycję o wartości ok. 1,5 mld zł realizuje kontrolowana przez Skarb Państwa Energa. Koncern, który do wakacji ma zadebiutować na warszawskiej giełdzie, wykonawcę wybierze spośród dziewięciu konsorcjów - ustalił DGP.
- Zgłosili się wykonawcy z Chin, Niemiec, Hiszpanii, Francji i Polski - mówi Mirosław Bieliński, prezes Energi. Nie potwierdza jednak liczby ofert. Z naszych informacji wynika, że o zamówienie ubiegają się wszyscy liczący się gracze na rynku, m.in.: Iberdrola, Abener, SNC-Lavalin i Siemens.
Jak ustalił DGP, wśród zainteresowanych realizacją inwestycji jest też spółka PBG Oil and Gas, kontrolowana przez PBG. Walcząca o układ z wierzycielami grupa budowlana będzie konkurowała o zamówienie wspólnie z chińskim koncernem North China Power Engineering. Współpraca to efekt zabiegów głównego udziałowca PBG, Jerzego Wiśniewskiego, który dwukrotnie w ostatnim czasie podróżował za Wielki Mur.
Oferty nie złożył inny polski budowlany kolos w kłopotach, Polimex-Mostostal. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, wśród oferentów nie ma też Rafako, choć spółka kontrolowana przez PBG planowała walkę o kontrakt razem z koreańskim partnerem.
W imieniu Energi inwestycję prowadzi Energa Invest. To ona ogłosiła przetarg na budowę pod klucz bloku gazowo-parowego o mocy 420-600 MW. Teraz będzie weryfikowała oferty pod kątem doświadczenia. Konsorcja bez referencji wylecą za burtę. Uruchomienie elektrowni planowane jest na 2017 r.
Maciej Szczepaniuk
Cezary Pytlos
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu