Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Wsparcie dla morskich farm wiatrowych powinno być stabilne

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Rząd deklaruje, że ustawa o OZE wprowadzi system wsparcia również dla inwestycji w morskie farmy wiatrowe.

Z danych Urzędu Regulacji Energetyki wynika, że w 2012 r. nastąpił rekordowy wzrost liczby wiatraków. Niemal jedna trzecia nowych mocy z turbin wiatrowych pochodzi z województwa zachodniopomorskiego (726 MW). Za nim znalazły się województwa: pomorskie (272 MW), wielkopolskie (254 MW), kujawsko-pomorskie (231 MW) i łódzkie (216 MW). Stawkę zamknęła Małopolska (3 MW) i Lubelszczyzna (2 MW). Kolejnym krokiem w rozwoju farm wiatrowych będą realizacje inwestycji na Bałtyku.

Morski potencjał energetyczny Polski szacuje się, według różnych źródeł, na 9 do 20 GW. Do 2030 r. na polskim obszarze Bałtyku mogą powstać elektrownie wiatrowe o łącznej mocy nawet 6 GW. Jak na razie tylko kilka firm zainteresowanych inwestycjami w morską energetykę wiatrową przebrnęło przez początkową fazę formalnych przygotowań do inwestycji. Dodatkową barierą, która powstrzymuje je przed dalszymi krokami, jest ciągły brak ustawy o OZE.

Cele stawiane Polsce w zakresie udziału energii odnawialnej w ogólnym bilansie są ambitne. Jednak ich realizacja następuje zbyt wolno. Rozwój morskiej energetyki wiatrowej to szansa na poprawę tego stanu rzeczy. Prace nad realizacją pierwszych projektów morskich farm wiatrowych są w toku. W 2012 r. wydano pierwsze pozwolenia na wznoszenie i wykorzystywanie sztucznych wysp, konstrukcji i urządzeń w polskich obszarach morskich; wydano też pierwsze warunki przyłączenia morskich wiatraków do sieci elektroenergetycznej. Mimo, że pierwsze wnioski w tej sprawie złożono już w 2011 roku, po ostatniej nowelizacji Ustawy o obszarach morskich RP i administracji morskiej, projekty farm morskich nadal są jednak na wczesnym etapie rozwoju.

Deklaracje rządowe o wsparciu dla rozwoju morskiej energetyki wiatrowej są dla inwestorów podstawą do umiarkowanego optymizmu. Jednak potrzeba wielu realnych zmian, aby urzeczywistnić inwestycje na Bałtyku. Podstawowym problemem jest brak wystarczającego i stabilnego systemu wsparcia. Przedłużające się w nieskończoność dyskusje nad projektem ustawy o OZE z pewnością nie służą rozwojowi takich przedsięwzięć. Ostatnie wyhamowanie prac nad trójpakiem i pojawienie się poselskiego projektu "szybkiej i skrótowej" nowelizacji prawa energetycznego rodzi obawę, że nowy system wsparcia nie pojawi się szybko. Tymczasem budowa morskich farm wiatrowych jest kapitałochłonna. Dlatego dla inwestorów kluczowy jest nie tylko wystarczający system wsparcia, lecz także jego stabilność i przewidywalność. Tylko taki system pozwala podejmować odpowiedzialne decyzje i pozyskać finansowanie miliardowych przedsięwzięć. Obecna sytuacja hamuje rozwój morskich farm wiatrowych. Morskiej energetyce wiatrowej potrzebne jest wsparcie na co najmniej kilkanaście lat. Z uwagi na specyfikę inwestycji musi to być wsparcie ekonomicznie realne.

Ostatni projekt ustawy o OZE przewiduje współczynnik korekcyjny w wysokości na pierwszych 5 lat morskiej instalacji wiatrowej. W trakcie trwających pod koniec 2012 r. dyskusji nad tym projektem podnoszono, iż może to być za mało - okres pięcioletni w przypadku morskich farm wiatrowych nie ma uzasadnienia. Z uwagi na bardzo wczesne stadium rzeczywistego rozwoju takich inwestycji jest mało prawdopodobne, by jakiekolwiek tego typu przedsięwzięcie zostało oddane do eksploatacji przed 2018 r. Warto więc rozważyć wprowadzenie, stabilnego współczynnika dla inwestycji morskich na okres co najmniej 10 lat.

Bolączką inwestorów są też niejasne regulacje związane z zakresem i częstotliwością badań środowiskowych poprzedzających wydawanie decyzji środowiskowych i pozwoleń na budowę. Tu znów pojawia się kwestia kosztów. Z natury rzeczy takie badania są dużo droższe i trudniejsze organizacyjnie aniżeli w przypadku innych inwestycji OZE. Niedostatecznie rozwiązanym problemem jest też kwestia przyłączenia do sieci elektroenergetycznej.

@RY1@i02/2013/047/i02.2013.047.16700030m.101.gif@RY2@

Bartłomiej Ziębiński radca prawny w departamencie energetyki CMS Cameron McKenna

Bartłomiej Ziębiński

radca prawny w departamencie energetyki CMS Cameron McKenna

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.