Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Wojna węgla z gazem

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Każdy, kto choć raz zimową nocą przejechał przez jedną z polskich wsi, będzie wiedział - węgiel spalany w piecach czuć. Tymczasem gaz to zupełnie inna jakość - zapach jest praktycznie nieodczuwalny.

To - powiedzmy - są wrażenia estety. I od dawna wydaje mi się, że właśnie takie estetyczne względy zaważyły na miłości Unii Europejskiej do gazu. Wszystkie inne względy wskazują na węgiel.

Jest on łatwiej dostępny na terytorium Unii Europejskiej. Owszem, kraje unijne czy też związane z UE posiadają jakieś złoża gazu konwencjonalnego, ale nie tyle, aby zaspokoić wszystkie potrzeby jej członków. Trzeba go kupować za granicą, głównie od Rosjan, którzy już wiele razy pokazali, że są w stanie zamknąć kurek pod każdym wygodnym dla nich pretekstem. Jak widać więc, z pewnością dostaw gazu wcale nie jest dobrze.

Węgiel jest tańszy i tańszy jest produkowany z niego prąd. Widać to po rosnącym imporcie węgla do Europy, po zabiegach niemieckich koncernów, które chętniej zamykają siłownie gazowe niż węglowe. Na dodatek węgiel daje miejsca pracy w krajach Unii Europejskiej, czego o rosyjskim gazie nie można powiedzieć (nie mam tu oczywiście na myśli przedstawicielstw Gazpromu i jego spółek zależnych).

Na szczęście interes ekonomiczny zaczyna dochodzić do głosu i w Europie coraz częściej słuchać nawoływania, aby Komisja Europejska przeprosiła się z węglem. Ale poza wołaniem potrzebne są jeszcze pieniądze na skuteczny lobbing. To, że polskie PGE zawiera sojusz z niemieckim RWE, którego celem - według ekspertów - jest obrona węgla, daje nadzieję, że wreszcie powstaje grupa nacisku dostatecznie silna, aby polityka energetyczna Brukseli wróciła wreszcie na ekonomiczne, a nie estetyczne tory.

@RY1@i02/2013/036/i02.2013.036.00000020a.802.jpg@RY2@

Marek Siudaj, kierownik działu branże i firmy

Marek Siudaj

kierownik działu branże i firmy

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.