Dziennik Gazeta Prawana logo

URE zaskakuje i uwalnia hurtowe ceny gazu

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Surowce

Urząd Regulacji Energetyki niespodziewanie ogłosił wczoraj, że znosi obowiązek przedkładania do zatwierdzenia taryf gazowych na rynku hurtowym. To segment zdominowany przez PGNiG i to ta spółka najmocniej skorzysta na zmianach. Będzie mogła sprzedawać gaz firmom, odsprzedającym go dalej na rynku, po cenach, jakie sobie wynegocjuje. W tym celu musi wystąpić wcześniej do URE z wnioskiem o zwolnienie.

Eksperci są zaskoczeni decyzją Marka Woszczyka, prezesa URE. - To oznacza odejście od pomysłu, by cały gaz, który trafiał do odbiorców przemysłowych, a więc około 70 proc., trafiał na giełdę gazu. Ruch, jaki wykonał URE, sprawi, że będą mogły być stosowane elastyczne formuły cenowe i wiele transakcji zamiast na parkiecie będzie prowadzonych poza nim, w ramach umów bilateralnych - ocenia Andrzej Szczęśniak, niezależny analityk rynku. Jak podkreśla Szczęśniak, taka koncepcja była już rozpatrywana przez PGNiG i URE 2-3 lata temu. - To niewątpliwie scenariusz bardziej racjonalny niż giełda gazu - przekonuje.

Pytanie, co teraz z giełdą i obligiem giełdowym (minimalny poziom gazu, jaki firmy nim handlujące muszą sprzedać na parkiecie). Posłowie mieli wczoraj zdecydować, jaka część gazu powinna być handlowana poprzez giełdę. Według pierwotnych planów obligo miało wynieść przez pierwsze pół roku 30 proc., potem 50 proc., a po roku sięgnąć 70 proc. Ale decyzja w sprawie obliga została odłożona, jako że rząd wreszcie otrzymał skargę, którą skierowała przeciw Polsce Komisja Europejska, a która dotyczy opóźnień w liberalizacji rynku gazu.

Decyzja URE nie powinna się przełożyć na ceny detaliczne. - Będzie ona miała wpływ na ceny producentów, czyli tzw. PPI. Czy zaś wpłynie na inflację - tu odpowiedź nie jest taka jednoznaczna. Teoretycznie przemysł mógłby próbować przerzucić rosnące koszty na swoich odbiorców. Ale z doświadczenia ostatnich lat wiemy, że to nie działa automatycznie - mówi Grzegorz Maliszewski, ekonomista Banku Millennium.

Michał Duszczyk

michal.duszczyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.