Państwo w gniazdku
Zachodni Europejczycy, zmieniając dostawcę energii elektrycznej, mogą sobie zmniejszyć rachunki za prąd nawet o kilkanaście procent, tymczasem u nas oszczędności są śladowe. Nic dziwnego, że na ten odważny krok wśród odbiorców indywidualnych zdecydowało się u nas przez kilka lat tylko kilkadziesiąt tysięcy osób (z tego spora grupa to inwestorzy giełdowi, którzy mogli liczyć na niższe rachunki, jeśli przez pewien czas będą trzymali akcje jednej z grup energetycznych kupione w ofercie publicznej). Najbliższa przyszłość też nie rysuje się w jasnych barwach - choćby biorąc pod uwagę negatywny PR, jaki procedurze zmiany dostawcy energii robiła niedawno jedna z firm, ukarana przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za łamanie praw konsumentów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.