Mają energię do oczyszczania
ŚRODOWISKO Polska jest liderem wśród państw UE, jeśli chodzi o realizację zobowiązań klimatycznych wynikających z aktów prawa międzynarodowego - twierdzi Polski Komitet Energii Elektrycznej, odpowiadając na zarzuty organizacji pozarządowych
Polski Komitet Energii Elektrycznej chce przełamać złą atmosferę wobec energetyki węglowej w Europie i wskazuje, że nawet w takim kraju jak Polska, gdzie sektor elektroenergetyczny jest oparty na węglu postrzeganym jako brudny surowiec, można pochwalić się całkiem niezłymi rezultatami, jeśli chodzi o ochronę klimatu.
- Polska jest europejskim liderem, jeśli chodzi o redukcję emisji CO2 - twierdzi PKEE w swoim najnowszym opracowaniu, wskazując, że od 1988 r. (rok bazowy dla Polski określony w protokole z Kioto) emisje CO2 ze wszystkich sektorów polskiej gospodarki zostały obniżone o ok. 30 proc. Jeśli chodzi o sam sektor energetyczny, postęp był jeszcze szybszy - redukcja wyniosła 36 proc. - Wiele zamożniejszych państw (m.in. Włochy, Francja, Holandia) nie osiągnęło średniej redukcji starej UE bądź nawet zwiększyło swoje emisje (m.in. Austria, Hiszpania) - wskazuje komitet.
Jeszcze lepiej wyglądają dane dotyczące emisji innych szkodliwych substancji. Według PKEE spadek emisji dwutlenku siarki o 30 proc. w latach 2005-2014 Polska zawdzięcza przede wszystkim energetyce, która zredukowała w tym czasie roczną emisję o ponad połowę. - W sektorze komunalnym i mieszkaniowym nastąpił w tym samym czasie wzrost o 23 proc., natomiast w sektorze spalania w przemyśle aż o 39 proc. Oznacza to, że pozostałe sektory gospodarki na przestrzeni ostatnich 10 lat znacząco podniosły emisję SO2, natomiast rzeczywisty wysiłek redukcyjny został poniesiony przez sektor energetyczny - podkreśla PKEE. W tym samym okresie emisja związków azotu (NOx) zmniejszyła się o 27 proc., a w tej dziedzinie polskie koncerny są dopiero w połowie drogi, np. PGE zamierza do 2020 r. zredukować swoje emisje NOx oraz SO2 odpowiednio 59 proc. i 40 proc.
Autorzy publikacji zwracają uwagę na szybką dywersyfikację źródeł energii - np. wzrost udziału odnawialnych źródeł energii (OZE) w tzw. mocy zainstalowanej w polskim systemie z 4 proc. w 2008 r. do 16 proc. w 2014. Tylko w 2015 r. Polska wybudowała prawie dwa razy więcej mocy wiatrowych, niż wynosi średnia unijna (1266,2 MW). Polska jest też liderem przyrostu mocy wiatrowych w latach 2012-2015 na tle największych gospodarek europejskich - podkreśla PKEE.
Opracowanie PKEE było odpowiedzią na opublikowany dwa tygodnie wcześniej raport czterech organizacji ekologicznych (WWF, CAN, HEAL, SANDBAG), z którego wynikało, że energetyka konwencjonalna (a taka w Polsce dominuje) jest jednym z głównych powodów czynników pogorszenia zdrowia Europejczyków. Według tego opracowania emisje z energetyki węglowej są odpowiedzialne w Europie za ponad 22,9 tys. przedwczesnych zgonów rocznie, a koszty zdrowotne przekraczają 62,3 mld euro.
PKEE nie kwestionuje znaczenia ograniczania wpływu emisji na zdrowie ludzi. Nie zgadza się jednak z konkluzjami raportu dotyczącymi rezygnacji z energetyki konwencjonalnej. Polska organizacja wskazuje, że także ten sektor może być coraz mniej szkodliwy dla środowiska, a ponadto jego rola jest zdecydowanie przeceniana.
- Energetyka konwencjonalna w Polsce ma 0,29 proc. udział w emisjach światowych CO2, natomiast wiodące firmy w Europie - RWE, GDF, Enel, E.ON - emitują indywidualnie więcej niż cała polska energetyka. Ponadto w przeliczeniu na mieszkańca pod względem emisji CO2 jesteśmy na poziomie średniej unijnej. Statystyczny Niemiec, Belg czy Holender jest odpowiedzialny za większą ilość emisji CO2 niż statystyczny Polak - podsumowuje PKEE.
@RY1@i02/2016/140/i02.2016.140.000000800.801.jpg@RY2@
Kto truje w UE
Adam Sofuł
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu