Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Węgiel nie musi być czarny

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

GÓRNICTWO PGE przygląda się możliwości zakupu od Siemensa technologii zgazowania na powierzchni - wynika z informacji DGP. Coraz bliżej budowy instalacji pilotażowej jest Grupa Azoty. To rozwiąże problem nadpodaży?

Siemens, który odchodzi od węgla, pozbywa się ośrodka badawczego we Freibergu - chce sprzedać sprawdzoną i stosowaną technologię produkcji gazu z węgla. Jak ustaliliśmy, sprawie przygląda się PGE, choć są to na razie informacje nieoficjalne. - Nie analizujemy tego projektu - zapewnia Maciej Szczepaniuk, rzecznik spółki.

- Tylko na początku, dzięki zakupowi tej technologii PGE mogłoby zbudować kilka reaktorów do przerabiania paliwa w postaci stałej na gaz. Warunek jest jeden: dokładne due diligence, które odpowie na pytanie, czy faktycznie warto w to zainwestować - wyjaśnia DGP osoba znająca sprawę.

Oficjalnie mówi się za to o pierwszej instalacji, którą miałaby wybudować w Kędzierzynie-Koźlu Grupa Azoty. Konsorcjum Grupy Azoty, Tauronu i KGHM zleciło przygotowanie studium wykonalności dla pierwszej instalacji zgazowania. Kosztowało ok. 1 mln zł. Przygotowała je firma Foster Wheeler Italiana. Jest gotowe od lutego, ale wciąż nie zostało oficjalnie zaprezentowane. Instalacja jest przewidziana na ok. 1 mln ton węgla rocznie i pozwalałaby produkować 400 mln m sześc. gazu. W zależności od wyboru technologii i oczekiwanych efektów jej koszt to 2-3 mld zł.

W Polsce prowadzony był w 2014 r. eksperyment podziemnego zgazowania węgla tzw. metodą szybową z wykorzystaniem infrastruktury czynnej kopalni Wieczorek Katowickiego Holdingu Węglowego. W ciągu 53 dni przerobiono ok. 250 ton węgla i wytworzono 900 tys. m sześc. gazu. - W oparciu o uzyskane wyniki w skali pilotażowej opracowane zostały optymalne konfiguracje tego typu układów. Będą stanowiły podstawę budowy krajowych instalacji demonstracyjnych, a w przypadku opłacalności technologii i braku niekorzystnych oddziaływań na środowisko szerszego rozpowszechnienia. Mamy już studium wykonalności, szukamy potencjalnego inwestora - informuje Sylwia Jarosławska-Sobór, rzecznik Głównego Instytutu Górnictwa.

- Instalacja, która miałaby powstać w Grupie Azoty, byłaby w Polsce pionierska - uważa dr inż. Aleksander Sobolewski, dyrektor Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla. - Dobrze, że znalazł się podmiot, który się tego podejmie. Może dzięki temu temat zgazowania węgla uda się pchnąć do przodu - dodaje Paweł Nierada, ekspert ds. energetyki w Instytucie Sobieskiego. Ale najpierw należałoby odpowiedzieć na pytanie, jak nasza energetyka ma wyglądać za 30 lat i w okresie przejściowym.

- Wciąż kluczowym problemem przy używaniu węgla w każdej formie jest narzucana przez regulacje unijne redukcja emisji CO2. Dekarbonizacja nie byłaby zapewne konieczna, gdyby okazało się, że potrafimy zagospodarować CO2. I nie mam tu na myśli technologii CCS (wychwytywania i podziemnego składowania CO2 - red.), lecz raczej to, co np. proponuje Mitsubishi, oraz również inni gracze, czyli wychwyt CO2 i wykorzystanie go w ciężkiej chemii - tłumaczy. Mitsubishi bada temat instalacji pozwalającej na przekształcanie wodoru oraz dwutlenku węgla pochodzącego z elektrowni węglowej do postaci metanolu. Nad podobnymi technologiami pracuje Tauron, alternatywne rozwiązania CCU (carbon capture and utilisation) prezentowane są przez firmy brytyjskie. - Może się zatem okazać, że wychwytywanie CO2 nie musi być jedynie dodatkowym kosztem, lecz dodatkowym strumieniem wartości - uważa Nierada. ©?

Prąd i ciepło z domowego pieca węglowego

Instytut Maszyn Przepływowych podjął temat małej energetyki węglowej. - Pokazujemy ją jako polską specjalizację technologiczną. Małe instalacje produkujące w kogeneracji prąd i ciepło mogą być sztandarowym produktem eksportowym. Mamy gotowe prototypy, a problem pojawia się na styku biznes - nauka; naukowcy traktowani są czasem jak akwizytorzy - mówił podczas obrad parlamentarnego zespołu ds. górnictwa Dariusz Kardaś z Instytutu Maszyn Przepływowych w Gdańsku, który opracował mikroinstalacje węglowe (np. o mocy cieplnej 25 kW, a elektrycznej 2,5 kW).

Karolina Baca-Pogorzelska

karolina.baca-pogorzelska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.