Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Panaceum czy wiele hałasu o nic

Dla branży motoryzacyjnej napędy wodorowe są wciąż pieśnią przyszłości
Dla branży motoryzacyjnej napędy wodorowe są wciąż pieśnią przyszłości
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

W niektórych branżach, m.in. w transporcie, wodór może być konkurencyjny jeszcze w tej dekadzie, ale jego rola w zielonej transformacji nie jest wolna od kontrowersji

Na ostatnim tegorocznym szczycie Unii Europejskiej potwierdzono priorytet dla wodoru w Europejskim Zielonym Ładzie. UE do 2030 r. chce uzyskać 40 GW nowych mocy produkcyjnych surowca tego typu, przekładających się na 10 mln ton zielonego wodoru rocznie, a 6 GW ma powstać w ciągu najbliższych czterech lat. Szczególne znaczenie przypisano wodorowi produkowanemu za pomocą źródeł odnawialnych, ale nie wykluczono wsparcia dla innych sposobów jego wytwarzania, co pozostawia przestrzeń dla produkcji z wykorzystaniem energii jądrowej lub gazu (niebieski wodór, którego emisyjność ma być ograniczana przez technologię CCS).

Według Diederika Samsoma, szefa gabinetu wiceszefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa, ich dopuszczenie w okresie przejściowym jest niezbędne do rozpędzenia gospodarki wodorowej. Obecnie tylko 0,1 proc. światowej produkcji wodoru odbywa się na bazie OZE. Z analiz przedstawianych przez branżę wynika, że w perspektywie 2050 r. wodór mógłby uzyskać prawie 25 proc. udziału w europejskim miksie, a w transporcie mógłby być konkurencyjny jeszcze przed 2030 r. Szybkość i zakres wdrażania opartych na nim technologii będzie jednak zależeć od poziomu inwestycji w poszczególnych krajach.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.