Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Szlaban na węgiel, gaz i ropę z Rosji

Plan derusyfikacji surowców energetycznych przedstawili wczoraj premier, minister klimatu i prezes Orlenu
Plan derusyfikacji surowców energetycznych przedstawili wczoraj premier, minister klimatu i prezes Orlenu
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Rząd do końca roku planuje odejść od rosyjskich węglowodorów i węgla. Wzywa też Unię Europejską przynajmniej do opodatkowania tych, którzy nadal będą korzystać z surowców ze Wschodu

Zgodnie z zaprezentowanym wczoraj przez premiera Mateusza Morawieckiego planem najszybciej dojdzie do wstrzymania z Rosji dostaw węgla. Szef rządu liczy, że ustawę uda się wdrożyć najpóźniej do maja. Zaczęłaby obowiązywać praktycznie od razu. To możliwe dzięki niedużemu wolumenowi importu – jak podawała na konferencji minister klimatu i środowiska Anna Moskwa, to zaledwie 8 mln ton przy ok. 50 mln ton polskiego wydobycia. Lukę wypełnić ma surowiec z alternatywnych źródeł, m.in. z Australii, RPA czy Kanady.

Nieco więcej czasu rząd daje sobie na rezygnację z rosyjskich dostaw gazu oraz ropy – do końca roku. Kończy się wówczas kontrakt jamalski, a Polska w obecnej sytuacji wyklucza doraźne zakupy wschodniego surowca na rynku spotowym (giełdzie). Nieco inaczej wygląda kwestia ropy. Według wyliczeń Polskiego Instytutu Ekonomicznego udział rosyjskiej ropy na polskim rynku wynosi ok. 63 proc., a dodatkowym utrudnieniem może być fakt, że Orlen ma kontrakt na ropę ze Wschodu obowiązujący w kolejnych latach. Jednak premier i prezes Orlenu uważają, że rezygnacja z tego kierunku jest możliwa (na rzecz dostaw z Arabii Saudyjskiej, innych państw Bliskiego Wschodu i Afryki). – Jesteśmy gotowi na każdy scenariusz. Są zapisy w umowie, które również dają nam pewne możliwości – mówił Daniel Obajtek.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.