Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Ładowarkowy zawrót głowy

29 czerwca 2023
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Choć liczba punktów do ładowania pojazdów elektrycznych w Polsce rośnie, do czołówki Europy ciągle nam daleko

liczba-ogolnodostepnych-punktow-ladowania-pojazdow-elektrycznych-w-wybranych-krajach-europejskich-37846564.jpg
Liczba ogólnodostępnych punktów ładowania pojazdów elektrycznych w wybranych krajach europejskich

Ostatnie kilkanaście miesięcy pokazało, że rozwój sieci ładowania pojazdów elektrycznych stanowi dla krajów Europy Zachodniej jeden z najważniejszych elementów transformacji energetycznej. Prym w tej kwestii nieprzerwanie wiedzie Holandia. Według najnowszych danych European Alternative Fuels Observatory (EAFO) 17-milionowy kraj może pochwalić się liczbą ponad 130 tys. ogólnodostępnych ładowarek. Liczba ta nie wzięła się znikąd. – Już w 2010 r., gdy o rozwoju elektromobilności na skalę masową mówiło się niewiele albo wcale, w Holandii funkcjonowało 400 punktów ładowania. W roku kolejnym liczba ta wzrosła prawie pięciokrotnie – komentuje w rozmowie z DGP Jan Wiśniewski, dyrektor Centrum Badań i Analiz Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA).

Pozycja wicelidera należy do Francji, która w tym roku wyprzedziła Niemcy. Symboliczny próg 100 tys. ładowarek przekroczono w tym kraju wiosną br., choć były francuski minister transportu Jean-Baptiste Djebbari miał ambicje przekroczyć pułap pięciu zer już w 2021 r. Podium uzupełnia nasz zachodni sąsiad, którego plany rozwojowe również nie są małe. – Rząd w Berlinie zamierza przeznaczyć na rozbudowę infrastruktury ładowania ok. 6,3 mld euro. W rezultacie za naszą zachodnią granicą do 2030 r. ma funkcjonować 1 mln punktów ładowania – podkreśla Wiśniewski.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.