Rosyjski uran kością niezgody
Sektor jądrowy pozostaje jednym z ostatnich obszarów energetyki, który nie został objęty sankcjami UE. Rozmowy na ten temat trwają, ale zgody w Unii nie ma. Warszawa jest „za”, ale na objęcie sankcjami rosyjskiego atomu nie ma zgody tradycyjnych kupców uranu z tego kraju. Chociaż Moskwa pozostaje liczącym się graczem na globalnym rynku technologii i paliwa jądrowego, to Polska, dzięki budowie siłowni we współpracy z Amerykanami i Koreańczykami, pozostanie niezależna od rosyjskich dostawców. Mamy wprawdzie własne źródła uranu, ale jego wydobycie będzie zbyt drogie; pozostaje nam zatem import. Ostateczny wybór będzie więc podyktowany decyzją polityczną, która zwiąże nas gospodarczo na dekady. © ℗ A3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.