Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Rabat na prąd przed wyborami

Z początkiem października zaczną obowiązywać nowe limity zużycia energii objętego zamrożeniem cen
Z początkiem października zaczną obowiązywać nowe limity zużycia energii objętego zamrożeniem cenfot. zhengzaishuru/Shutterstock
12 września 2023
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Rząd zapowiada, że decyzja o zamrożeniu cen na przyszły rok zapadnie pod koniec października

Obecna ustawa o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 r. przestanie obowiązywać wraz z końcem grudnia. Bez odpowiednich regulacji od przyszłego roku czekałyby nas podwyżki. Wczoraj rząd przyjął rozporządzenie, które zobowiązuje sprzedawców energii elektrycznej do przyznania gospodarstwom domowym jednorazowego upustu od cen z początku 2023 r. Zniżka ta ma stanowić równowartość jednego przeciętnego miesięcznego rachunku. Poseł Polski 2050 Michał Gramatyka komentuje w rozmowie z DGP, że rząd nie patrzy na to, kto to sfinansuje. – Nie istnieją darmowe obiady. Za wszystko będziemy musieli sami zapłacić, w taki lub inny sposób – przekonuje.

W dalszym ciągu nie jest jasne, czy przepisy mrożące ceny prądu zostaną przedłużone na przyszły rok. Rząd zapowiadał, że decyzja w tej sprawie ma zapaść pod koniec października, czyli po wyborach. Tymczasem eksperci ostrzegają, że bez interwencji czekają nas podwyżki. Gdyby ceny na 2023 r. nie zostały zamrożone, za kilowatogodzinę płacilibyśmy teraz 1,89 zł. Dzięki osłonie gospodarstwa domowe płacą 90 gr. Według analityków Forum Energii, jeśli ustawa mrożąca ceny energii nie zostanie przedłużona na przyszły rok, za kilowatogodzinę zapłacimy 1,57 zł, czyli o ok. 80 proc. więcej niż obecnie. Według rządu dzięki mrożeniu cen gospodarstwo domowe jest w stanie zaoszczędzić ok. 1700 zł rocznie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.