Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Ustawa o maksymalnych cenach prądu niejasna, choć poprawiona

Ten tekst przeczytasz w 13 minut

Przedsiębiorcy wciąż mają problemy ze stosowaniem w praktyce ustawy o maksymalnych cenach energii. Proszą o doprecyzowanie przepisów, ale na razie bezskutecznie, bo rząd nie zamierza ich nowelizować

Nowelizacja ustawy o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 2243), która weszła w życie z początkiem roku, miała naprawić przepis niekorzystny dla części firm z sektora MŚP. Wprowadzał on maksymalną cenę za prąd w wysokości 785 zł za 1 MWh w odniesieniu do zużycia do 31 grudnia 2023 r. Warunkiem objęcia przedsiębiorcy tą preferencją było jednak posiadanie przez niego umowy z zakładem energetycznym. Efekt? Z pomocy zostali wykluczeni najemcy, którym wynajmujący refakturował rachunki za energię. Zaradzić temu miała nowelizacja ustawy, ale niestety nie doprecyzowała ona wszystkich kwestii.

- Najemcy skarżą się, że niektórzy wynajmujący składają w ich imieniu oświadczenia do sprzedawców dopiero po bezpośredniej interwencji. Wynajmujący z kolei nie wiedzą, czy ciąży na nich obowiązek weryfikacji statusu odbiorcy uprawnionego i gromadzenia z tego tytułu dokumentacji potwierdzającej, że najemca należy do MŚP czy może jest dużą firmą. Podmioty zawodowo zajmujące się najmem nie wiedzą, czy powinny ponownie złożyć oświadczenia, czy może zgłosić ich korektę, a może poprzestać na oświadczeniach złożonych w listopadzie. Przypomnijmy, że w świetle nowelizacji warunkiem objęcia ceną maksymalną było złożenie oświadczenia do 31 stycznia br. - wskazuje Dominika Taranko, dyrektor Forum Energii Związek Pracodawców i Przedsiębiorców.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.