Dziennik Gazeta Prawana logo

Innowacyjne technologie w służbie energetyki

Innowacyjne technologie w służbie energetyki
fot. mat. prasowe
13 grudnia 2018

Globalne ocieplenie oraz wysoki poziom zanieczyszczenia powietrza sprawiają, że konieczne jest ograniczenie korzystania z tradycyjnych źródeł energii, takich jak węgiel czy ropa naftowa. Jednym z najbardziej optymalnych rozwiązań pod względem społecznym i ekonomicznym może być gaz ziemny – uznali uczestnicy debaty organizowanej przez PGNiG podczas COP24 w Katowicach, zatytułowanej „Gaz ziemny z konwencjonalnych i niekonwencjonalnych źródeł jako niskoemisyjne paliwo zielonej gospodarki”

Branża energetyczna stoi obecnie przed dylematem – jak wprowadzić niezbędne zmiany wystarczająco szybko, a jednocześnie z jak najmniejszymi szkodami dla społeczeństwa? – Jak pogodzić transformację energetyczną z problemami społeczno-ekonomicznymi? – pytał moderator dyskusji Scott Foster, dyrektor wydziału zrównoważonej energii w Europejskiej Komisji Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych (UNECE).

Po pierwsze dostępność

Prezes PGNiG Piotr Woźniak w odpowiedzi stwierdził, że zaradzić takiej sytuacji może zwiększenie wydobycia przy jednoczesnym budowaniu dostępności u nowych dostawców. Jak zaznaczył, PGNiG dąży do takiej właśnie sytuacji. – Do końca 2022 roku dzięki swoim programom inwestycyjnym chcemy objąć dystrybucją 90 proc. ludności Polski. Dzięki temu dostęp do gazu będzie tak samo łatwy jak do innych paliw. Ci klienci, którzy dziś nie mają wyboru i korzystają z innych nośników energii, uzyskają możliwość przełączenia się na nasz gaz z korzyścią dla środowiska – powiedział prezes Woźniak.

Przypomniał, że zapotrzebowanie na błękitne paliwo wzrasta w tempie dużo szybszym, niż przewidywano, stąd też należy dążyć do zwiększenia wydobycia. – Nie tylko energetyka potrzebuje naszego surowca, lecz także przemysł chemiczny. Dzięki zastosowaniu najnowocześniejszych technologii będziemy mogli poprawić swoją efektywność – dodał. – Dostęp do gazu powinien być łatwy i powszechny, po drugie chcemy wydobyć tyle, ile się da. Wtedy nasze warunki będą bardziej konkurencyjne i tym samym łatwiej dostępne kosztowo dla odbiorców – podsumował swą wypowiedź prezes Woźniak.

Lista zalet

Torstein Indrebo, wiceprzewodniczący Grupy Ekspertów ds. Gazu, wyraził zadowolenie z dużej aktywności firm zajmujących się gazem ziemnym w zakresie dbałości o środowisko. – Już dziś są państwa w Europie, które rezygnują z węgla, stawiając na gaz – mówił.

Wskazał jednocześnie, że gaz może okazać się doskonałym rozwiązaniem, gdyż jego rozwój nie musi wiązać się z utratą pracy przez ludzi, którzy wcześniej byli zatrudnieni w wygaszanych już kopalniach. – Gaz zapewnia dostęp do pracy i procesów rozwojowo-badawczych – mówił Indrebo.

Olaf Martins, menedżer ds. relacji globalnych z Międzynarodowego Stowarzyszenia Producentów Ropy i Gazu, w swojej wypowiedzi przypomniał, dlaczego tak naprawdę wydobycie gazu jest bardziej korzystne dla środowiska. – Gaz jest dostępny, konkurencyjny i bezpieczniejszy – ma mniej siarki czy amoniaku, a ponadto emituje znacznie mniej CO2 niż węgiel – powiedział ekspert.

Dodał, że transformacji energetycznej w tym właśnie kierunku sprzyja również rozwój sektora LNG, który umożliwia transport surowca praktycznie w dowolnie wybraną lokalizację. – Także w Polsce się go odbiera – zauważył panelista. Nowe możliwości dystrybucyjne z kolei przełożą się na jeszcze większe zapotrzebowanie. – 20 lat temu uważano, że energia jądrowa przegoni ropę naftową, dziś wygląda na to, że to gaz stanie się przyszłym numerem jeden – prognozował specjalista.

Zasoby spod węgla

Z kolei Tim Moore z Uniwersytetu Technologicznego Queensland w Australii podzielił się doświadczeniami z CSG (z ang. Coal Seam Gas) – sposobu wydobycia gazu spod istniejących złóż węgla. Zaznaczył, że wydobycie metanu, który jest głównym składnikiem gazu, nie tylko przekłada się na korzyści energetyczne, ale również zwiększa bezpieczeństwo. – Wydobycie CSG zmniejsza stężenie metanu, a więc tym samym minimalizuje ryzyko wypadku w kopalniach węglowych – argumentował Tim Moore.

Innym problemem jest natomiast emisja metanu do atmosfery nawet po zamknięciu danej kopalni. Na ten kłopot zwrócił uwagę Raymond C. Pilcher, przewodniczący grupy ekspertów ds. metanu z Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ. – Analizujemy cykl metanowy wygaszonych kopalń, bo według naszej wiedzy nawet po zamknięciu wciąż emitują do atmosfery szkodliwe dla środowiska związki. Przedsięwzięcia mające na celu wychwycić metan i zaradzić temu problemowi, takie jak działania PGNiG na Górnym Śląsku, są zatem niezwykle cenne i zasługują na uznanie – stwierdził ekspert.

Na temat odmetanowywania kopalń wypowiedział się również Jin Zhixin – wiceprezydent i główny menedżer z Shanxi Coking Coal Group. – Chiny są ogromnym krajem bazującym na węglu. Naszą misją jest redukcja emisji metanu do atmosfery i tym samym zapewnienie bezpiecznego wydobycia. Nasze podejście jest zbieżne z obecnymi wymaganiami – mówił Jin Zhixin. – W ubiegłym roku pod auspicjami UNECE opracowaliśmy optymalny sposób wydobycia metanu w Chinach, jesteśmy również odpowiedzialni za stworzenie kodeksu dobrych praktyk na temat skutecznego wydobywania tych złóż. Jak dodał, chiński rząd wspiera takie działania poprzez dopłaty. – W mojej spółce na każdy metr sześcienny wydobytego metanu mamy 0,3 juana dotacji – wskazał zaproszony gość.

GRK

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.