Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

To jeszcze nie game changer

17 czerwca 2024
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Poznaliśmy główne założenia nowej ustawy wiatrakowej, nad którą pracuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Odległość od zabudowań to niejedyna zmiana

Przyjęta w marcu zeszłego roku ustawa wiatrakowa de facto nie zniosła zasady 10H, czyli zakazu budowy turbin wiatrowych w mniejszej odległości od budynków niż 10-krotność wysokości turbiny. To społeczności lokalne zyskały możliwość zgody na taką inwestycję, ale w odległości 700 m od zabudowań. To się zmieni – zasada 10H zostanie całkowicie zniesiona, a minimalna wymagana odległość turbin od budynków zostanie zmniejszona do 500 m.

Zasada 10H zostanie też więc zniesiona w sąsiedztwie parków narodowych. Zastąpi ją jednolita minimalna odległość farm wiatrowych, wyrażona w metrach. Jaka? Jeszcze nie wiadomo. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się jednak, że parki narodowe są jedyną formą ochrony przyrody, która będzie miała taką regulację, podczas gdy znakomita większość przyrody chronionej w Polsce to właśnie nie parki narodowe, ale obszary Natura 2000, rezerwaty, parki krajobrazowe itp. W istocie parki narodowe zajmują tylko 1 proc. powierzchni kraju. Ostatni park narodowy – „Ujście Warty” – został utworzony w 2001 r. Potem ta forma ochrony przyrody została skutecznie zablokowana przez tzw. weto samorządowe.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.