Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Nowa filozofia i nowe koszty

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Sieci mają wspierać transformację energetyczną, a nie ją hamować – to główne założenie nowej strategii operatora systemu, spółki PSE. Ale to będzie kosztować

„Polska sieć przesyłowa w 2034 r. ma stanowić solidną podstawę dla planowania przyszłych zmian w otoczeniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Ma nie ograniczać możliwości prowadzenia procesu transformacji energetycznej, a co za tym idzie, nie może stanowić wąskiego gardła dla osiągnięcia celu jakim jest neutralność klimatyczna w 2050 r.”. Te dwa zdania z zaprezentowanego pod koniec minionego tygodnia projektu planu na lata 2025–2034 opisują nową filozofię transformacji przyjętą przez operatora systemu, spółkę Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Plan jest uznawany za najważniejszy niepolityczny dokument strategiczny w polskiej energetyce.

Nie tylko PSE

Zgodnie z założeniami skierowanej do konsultacji odświeżonej strategii operator ma umożliwić rozwój odnawialnych źródeł energii tak, by ich udział w „miksie prądotwórczym” przekroczył 50 proc. Do minimum mają być ograniczone odmowy przyłączeń dla nowych instalacji OZE. Do 2034 r. udział źródeł odnawialnych w miksie ma wynosić już ponad 55 proc. W ślad za tymi celami idzie podniesienie szacowanych potrzeb inwestycyjnych. Według spółki w najbliższej dekadzie rozbudowa i modernizacja infrastruktury przesyłowej – a więc samych sieci najwyższych i wysokich napięć znajdujących się pod pieczą PSE – będą wymagać nakładów na poziomie 64 mld zł. To dwukrotność kwoty prognozowanej w obowiązującym jeszcze planie PSE na lata 2023–2032.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.