Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

KNF chce zwiększyć kontrolę nad krótką sprzedażą

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Nadzór finansowy ubiega się o prawo do samodzielnego zawieszania zleceń, które pozwalają zarabiać na spadkach kursów poprzez sprzedawanie pożyczonych papierów.

Od 1 lipca inwestorzy będą mogli sprzedawać na krótko akcje 36 najbardziej płynnych spółek. Giełda będzie mogła zawiesić przyjmowanie zleceń krótkiej sprzedaży, jeśli np. w Krajowym Depozycie Papierów Wartościowych przekroczony zostanie limit zawieszonych rozliczeń tych transakcji, dojdzie do znaczących spadków indeksu WIG lub kursów poszczególnych akcji oraz jeżeli wymaga tego bezpieczeństwo obrotu giełdowego. Krótka sprzedaż może być zawieszona przez GPW także na wniosek KNF.

Komisja chce jednak mieć większą kontrolę nad tymi zleceniami i dlatego stara się uzyskać uprawnienia do zawieszania krótkiej sprzedaży. Urząd chce przekazać taką propozycję Ministerstwu Finansów, które pracuje nad nowelizacją ustawy o obrocie instrumentami finansowymi.

- Jak pokazują działania nadzorców w innych państwach, warto pomyśleć o daniu takiego uprawnienia także KNF. Trzeba jednak pamiętać, że używa się go w sytuacjach wyjątkowych. Nie zakładamy, że będziemy musieli sięgnąć po to narzędzie - mówi Ilona Pieczyńska-Czerny, dyrektor departamentu emitentów KNF.

W ramach obowiązujących regulacji komisja mogłaby zawiesić w całości obrót akcjami, na których dokonywane są budzące niepokój transakcje krótkiej sprzedaży.

GPW wprowadza krótką sprzedaż w momencie, w którym jest ona ograniczana w Europie Zachodniej. Możliwość grania na krótko na akcjach 10 instytucji finansowych zakazały niedawno Niemcy. Zakaz dotyczy tzw. nagiej krótkiej sprzedaży, która nie wymaga pożyczania akcji do transakcji.

Przedstawiciele polskiego rynku kapitałowego nie mają jednak wątpliwości, że decyzja o wprowadzeniu na GPW krótkiej sprzedaży w nowej formie była słuszna. Wskazują, że powinna przyczynić się do zwiększenia płynności i obrotów. Umożliwi stosowanie nowych strategii.

- Nie będzie służyła wyłącznie do spekulacji. To dobry sposób na zabezpieczanie na przykład innych otwartych pozycji - mówi Grzegorz Zalewski, specjalista DM BOŚ.

Maklerzy wskazują na ograniczenia, jakimi obwarowana jest krótka sprzedaż. Poza tym, że będzie można ją stosować tylko wobec najbardziej płynnych papierów, a w określonych przypadkach zawieszać, zlecenia będą specjalnie oznaczone. Nie obawiają się, że sprzedaż na krótko będzie jedynie pogłębiać zasięg ewentualnych zniżek.

- Z czasem to właśnie grający na krótko będą amortyzować zbyt dynamiczne spadki. Zadaniem pożyczającego akcje jest odkupić je taniej, niż zostały sprzedane. Gdy zabraknie popytu, to być może gracze zamykający pozycje krótkie będą impulsem aktywującym ruch wzrostowy - mówi Arkadiusz Stolarek z Noble Securities.

Małgorzata Kwiatkowska

malgorzata.kwiatkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.