Firmy budowlane szykują się na spowolnienie
Branża przeszła suchą stopą przez trwający kryzys. Sytuacja może się jednak pogorszyć nawet po wprowadzeniu szczepionki
Gdy gospodarka walczyła o przetrwanie podczas pierwszej fali pandemii, branża budowlana była jedną z nielicznych, która odnotowywała szybki wzrost – od początku marca subindeks warszawskiego parkietu WIG-budownictwo grupujący spółki z branży urósł o ponad 50 proc. Jednocześnie zarówno producenci, jak i wykonawcy przez cały sezon borykali się raczej z brakiem rąk do pracy w związku z niedoborem np. pracowników z Ukrainy niż koniecznością redukcji etatów.
Dobre wyniki wypracowane w czasie prosperity będą stanowiły zabezpieczenie na przyszłość. Bo zapowiada się, że kolejne lata będą już nieco słabsze – o ile bowiem trwające już projekty postępują bez większych zakłóceń, o tyle inwestorzy wobec niepewnej przyszłości boją się lokować pieniądze w nowe przedsięwzięcia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.