Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Praca szuka człowieka

Praca szuka człowieka
20 sierpnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 15 minut

Aby pasać owce, trzeba być przygotowanym na długotrwały pobyt w terenie. A do lepienia pierogów najlepsze są panie po pięćdziesiątce, które nie uczą się tego przez trzy tygodnie. Wcale nie jest łatwo je znaleźć

Ośrodek rehabilitacyjny szuka nastawiacza kości. Dyspozycyjność: czerwiec – sierpień. Trzeba się znać na zwichnięciach, skręceniach i złamaniach. Nie mylić kości z mięśniami ani ścięgien z więzadłami. Konieczne referencje”. „Sprzedawca kramu nad morzem przyjmie do pracy sprzedawcę arbuzów. Obowiązki: podawanie arbuza w całości, wyciskanie soku z arbuza, przyrządzanie sorbetów i lodów arbuzowych. Doświadczenie w pracy z arbuzami tudzież innymi owocami mile widziane”. „Zatrudnię autora zaproszeń. Osoba zatrudniona na tym stanowisku będzie wykonywała zaproszenia, kartki z życzeniami oraz inne pocztówki okolicznościowe na zamówienie klienta. Przed rozpoczęciem współpracy konieczne odbycie testu z rysunku w celu potwierdzenia zdolności manualnych. Preferowani absolwenci szkoły plastycznej”.

To tylko kilka przykładowych anonsów, które ukazały się w serwisie ogłoszeniowym Gratka.pl. Nastawiacz kości, sprzedawca arbuzów, autor zaproszeń to autentyczne zajęcia, które – obok serwisanta namiotów, modelki technicznej czy stopka (osoby stojącej z drogowskazem wskazującym bazę noclegową) – trafiły do subiektywnego rankingu najdziwniejszych wakatów w sezonie letnim w 2018 r. Okazało się, że podczas wakacji jest popyt i na takie zawody. A praca tymczasowa – dla studenta, bezrobotnego, osoby niewykwalifikowanej – nie musi oznaczać ciągle tego samego: stania za barem, zbierania szparagów czy rozdawania ulotek.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.