Elizabeth „udawaj” Holmes
Kilka lat temu była na ustach wszystkich. Dzisiaj jest ikoną robienia biznesu metodą „udawaj, aż ci się uda”. W Kalifornii dobiega końca proces Elizabeth Holmes, założycielki firmy Theranos
Jej historia urzekła wszystkich. Młoda, atrakcyjna kobieta o magnetycznej osobowości rzuca Stanford, żeby wywrócić świat diagnostyki medycznej do góry nogami. Składała prostą obietnicę: wszechstronne badania krwi (ponad tysiąc parametrów) dla wszystkich i na każdą kieszeń. I do tego żadnych igieł – tylko ukłucie w opuszek palca. Gdyby ją spełniła, to byłoby coś więcej niż rewolucja. Theranos – firma, którą założyła Holmes – byłby jak Tesla, SpaceX i Apple w jednym.
Theranos okazał się oszustwem. Technologia diagnostyczna, którą chwaliła się firma, nigdy nawet nie zbliżyła się do buńczucznych zapowiedzi Holmes. Samej założycielce grozi nawet 20 lat więzienia; postawiono jej zarzuty m.in. celowego wprowadzania w błąd inwestorów i klientów. Jutro zaczynają się mowy końcowe, a wyroku można się spodziewać w okolicy świąt.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.