Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Złota klatka mikroprzedsiębiorców

7 października 2021
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

O d momentu przemian wolnorynkowych polskie rządy zachęcały do zakładania firm, uznając, że to najlepszy sposób wsparcia rozwoju gospodarczego. Ale mało kto się zastanawiał, czy powstające mikroprzedsiębiorstwa są wystarczająco produktywne. Refleksje o zjawisku fikcyjnego samozatrudnienia pojawiały się sporadycznie, a o tym, czy nie tworzy się w ten sposób złotych klatek, które mogą być barierami rozwojowymi, prawie nikt nie wspominał. Efekt? Państwo oferuje bardzo dobre warunki startu, nie pozwalając jednak na rozwój biznesu.

Fikcja na życzenie

Sytuacja polskich mikroprzedsiębiorców przypomina zamknięcie w złotej klatce. Na dworze sułtanów było to luksusowe więzienie przeznaczone dla męskich potomków, którzy nie mieli dziedziczyć tronu. Choć żyli w luksusie, to nigdy nie mogli wyjść na zewnątrz ani z nikim się komunikować. Do czasu wymyślenia w XVII w. tej „innowacji”, w imperium osmańskim młodsi pretendenci do tronu byli najczęściej zabijani, więc był to postęp. Dla naszych mikrofirm, posługując się tą analogią, złotą klatką są atrakcyjne warunki płacenia podatków i składek jako jednoosobowe działalności gospodarcze (JDG), które jednak utrudniają wyjście poza podstawową formę działalności. Łatwiej jest w Polsce firmę założyć, niż ją rozwijać.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.