Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Alibaba na pekińskim grillu

Alibaba na pekińskim grillu
14 stycznia 2021
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Postępowanie antymonopolowe prowadzone względem chińskiego giganta oraz zablokowanie emisji akcji firmy oferującej niezwykle popularną aplikację do płatności to wyraźny sygnał, że za Wielkim Murem wciąż rządzi partia, a nie pieniądze

Jack Ma, założyciel holdingu Alibaba Group – jednej z największych firm na świecie – nie pojawił się publicznie od dwóch miesięcy. Całkowicie zaprzestał aktywności na Twitterze i nie wystąpił w finałowym odcinku swojego programu telewizyjnego, w którym ocenia pomysły na nowe biznesy. Spekuluje się, że chiński miliarder się ukrywa, został aresztowany przez chińskie władze, a nawet że nie żyje. Eksperci nie są w stanie oszacować, która z tych opcji jest najbardziej prawdopodobna. Rzecznik Jacka Ma twierdzi, że były szef Alibaby nie mógł uczestniczyć w nagraniu programu z powodu niezgodności terminów w kalendarzu, co nie brzmi przekonująco. Wcześniej pisał on bowiem w mediach społecznościowych, że wręcz nie może się doczekać finałowego odcinka.

O los Jacka Ma można się niepokoić, tym bardziej że jego zniknięcie nastąpiło krótko po tym, jak w październiku 2020 r. na jednej z konferencji biznesowych skrytykował chińskie banki za „mentalność właściciela lombardu”, która utrudnia finansowanie innowacyjnych chińskich firm. A także za używanie „metod zarządzania stacją kolejową do kierowania lotniskiem”. Wkrótce potem media informowały, że Ma został wezwany na spotkanie z urzędnikami chińskiego banku centralnego w siedzibie tamtejszego nadzoru finansowego.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.