Punkty schronienia na wypadek nalotu dronów. Pomysł MSWiA z wątpliwościami
Po uwagach samorządów i Rządowego Centrum Legislacji MSWiA zdefiniowało nową formę ukrycia. Nadal wątpliwości budzi jednak brak warunków technicznych, które miałyby spełniać punkty schronienia. Mają one chronić mieszkańców np. przed nalotem dronów.
Dziś przepisy wymieniają schrony i ukrycia, czyli budowle ochronne oraz miejsca doraźnego schronienia (MDS). Wszystkie z nich muszą spełniać określone warunki techniczne. Pierwotnie do tej grupy MSWiA chciało dodać miejsca przydatne do tymczasowego ukrycia ludności, w kolejnej wersji przepisów zmieniono je na punkty schronienia.
Punkty schronienia zdefiniowane
Brakowało jednak definicji takich miejsc. Zwracali uwagę na to nie tylko lokalni włodarze, lecz także Rządowe Centrum Legislacji (RCL), które argumentowało, że nie jest „jasne, czym mają różnić się miejsca doraźnego schronienia od punktów schronienia – skoro obydwie ww. kategorie obiektów mają służyć do tymczasowego ukrycia ludności”. W najnowszym, styczniowym projekcie, do którego dotarł DGP, pojawiła się definicja punktów schronienia w dodawanym art. 84a.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.