Czas sukcesorów: energiczni, wykształceni, otwarci na technologie dodają firmom skrzydeł
Co łączy truskawki ze sztuczną inteligencją? Okazuje się, że wiele. Dzięki mądremu wykorzystywaniu algorytmów firma z niewielkiej miejscowości w Małopolsce stała się europejskim potentatem na rynku owoców. To jeden z wielu przykładów na to, jak pokolenie sukcesorów – świetnie wykształconych, obytych w świecie, biegłych w cyfrowych innowacyjach – wynosi polskie firmy rodzinne na światowy poziom.
– Aby spełniać specyficzne wymagania i potrzeby współczesnego konsumenta, trzeba go rozumieć i umieć się z nim skutecznie komunikować – mówi Katarzyna Gierczak-Grupińska, prezeska Fundacji Firmy Rodzinne oraz GELG LTD. Podkreśla, że brak zrozumienia potrzeb klientów jest wyjątkowo niebezpieczny dla firmy. Dlatego w biznesie jest potrzebna świeża krew – ludzie nadążający za rynkowymi trendami, a najlepiej – kreujący i zaspokajający potrzeby klientów.
Truskawki podwieszane na algorytmach
„Kiedy firma przestaje tworzyć, staje się historią” – powtarza Bartłomiej Skrzydlewski. Kierowana przez niego firma Amplus należy do liderów wykorzystania przełomowych technologii. A trzeba tu wyjaśnić, że działa w rolnictwie, które – wedle wciąż pokutujących stereotypów – ma być niechętne technicznym nowinkom. – Jest wręcz odwrotnie. To dzięki umiejętnemu wykorzystaniu technologii i naszym autorskim pracom badawczo-rozwojowym jesteśmy tu, gdzie jesteśmy – komentuje Skrzydlewski. Autorskie algorytmy Amplusa pomagają współpracującym z firmą rolnikom w tworzeniu optymalnych warunków do uprawy, dojrzewania i zbioru owoców, w tym w skutecznym nawożeniu – w idealnej ilości, we właściwym czasie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.