Bez młodych klientów nie zbudujemy przyszłości
Mija prawie pół roku od wprowadzenia Family Office do oferty Banku Pekao S.A. Jakie jest zainteresowanie tym produktem?
Chciałbym, by produkty oparte na technologii blockchain pojawiły się w naszej ofercie i abyśmy mogli handlować nimi w biurze maklerskim. To też rozwiązanie z myślą o młodych klientach – mówi Jarosław Fuchs, wiceprezes zarządu Banku Pekao S.A.
Poziom zainteresowania przebił nasze najśmielsze oczekiwania. W przypadku osób, które budują swój biznes od ponad 30 lat, przychodzi moment, w którym trzeba podjąć decyzję, co dalej – sprzedać go czy może przekazać dzieciom? Właściciele firm rodzinnych czasami nie do końca wiedzą, co trzeba zrobić i od czego zacząć. Procesy sukcesyjne są trudne, długie i niezmiernie wymagające. Tu pojawia się przestrzeń dla Family Office. Budując tę gałąź naszego biznesu, planowaliśmy funkcjonować z dwoma family officerami. Teraz musimy rozszerzać zespół, bo nie jesteśmy w stanie zaspokoić oczekiwań naszych i potencjalnych klientów.
Biura Family Office funkcjonują na polskim rynku, są to jednak małe, najczęściej prywatne firmy butikowe. My stworzyliśmy pierwsze Family Office w dużym banku. To niesie za sobą pewne poczucie bezpieczeństwa i komfortu dla klientów. Na ogromne zainteresowanie ma wpływ również to, że mocno współpracujemy z pionem bankowości przedsiębiorstw. Nasze koleżanki i koledzy od lat obsługują biznesy rodzinne, one kiełkowały, a później dojrzewały. To na pewno pomaga. Już teraz możemy się pochwalić kilkoma bardzo ciekawymi transakcjami, które zrealizowaliśmy. Jestem niezmiernie szczęśliwy oraz dumny z tego, że trafiliśmy w dziesiątkę z tym produktem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.