Można zatrzymać rosnące ceny mieszkań
Konrad Płochocki: Odejście od centralnego wskaźnika parkingowego pozwoli na budowę kilkudziesięciu tysięcy mieszkań
Eksperci Platformy Mieszkaniowej chcą przed końcem listopada przedstawić nowemu rządowi propozycje zmian w przepisach dotyczących budownictwa, które powinien zrealizować w ciągu pierwszych stu dni, aby zatrzymać wzrost cen mieszkań. Co, waszym zdaniem, tak od ręki mogłoby się do tego przyczynić?
Odejście od jednego, centralnego wskaźnika parkingowego i powrót przepisów, które decyzje o tym, ile przy danej inwestycji ma powstać miejsc postojowych, zostawiają gminom. Regulacja jest gotowa – gdyby nie była procedowana razem ze zmianami kilkunastu ustaw, w tym budzących kontrowersje, to już by problemu nie było. Wystarczy dobra wola, aby, powiedzmy, na drugim posiedzeniu Sejmu wrócić do tego projektu i szybko go przyjąć. Z danych, które przekazują tylko nasi członkowie, a przecież nie zrzeszamy wszystkich deweloperów, wiemy, że projekty budowy kilkudziesięciu tysięcy mieszkań czekają tylko na tę zmianę, by móc składać wnioski o wydanie pozwolenia na budowę. Potrzebujemy odblokować podaż i co do tego zgodni są wszyscy, którzy biorą udział w pracach Platformy Mieszkaniowej. To nie tylko deweloperzy, lecz także naukowcy, architekci, bankowcy, samorządowcy. Jak powiedział prof. Marek Bryx, nie zamieszkamy w mieszkaniach, których nie wybudowano. I nie pomogą też pustostany, bo ich nie ma.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.