Rozwój Azji Centralnej – szansa czy zagrożenie dla polskich firm?
Przez ostatnie trzy dekady kraje Europy Środkowo-Wschodniej były liderami wzrostu w UE. Rosły rynki konsumenckie, powstawały nowoczesne zakłady produkcyjne, rozwijała się infrastruktura transportowa. Dziś ten region coraz częściej wskazuje się jako optymalną lokalizację dla fabryk i centrów dystrybucyjnych obsługujących całą Europę. Tymczasem, patrząc w stronę Azji, wyraźnie widać początek podobnego trendu. Na naszych oczach wyłania się kolejny regionalny lider – Azja Centralna. Czy może powtórzyć drogę krajów CEE? A może właśnie tam kryje się kolejna szansa dla polskiego biznesu?
Azja Środkowa od wieków była naturalnym łącznikiem między Wschodem a Zachodem – to przez ten obszar przebiegały historyczne szlaki handlowe. Dziś, w kontekście dynamicznych zmian geopolitycznych, region ten ponownie zyskuje strategiczne znaczenie. Najbardziej rozwiniętym państwem tego obszaru jest Kazachstan – kraj o dużych ambicjach, dążący do niezależności od Rosji, równowagi w relacjach z Chinami i aktywnie inwestujący w infrastrukturę oraz konsekwentnie budujący swoją logistyczną pozycję. To doskonały hub między Europą a Azją, a także centrum dystrybucji dla towarów na rynek lokalny i do krajów ościennych.
Atrakcyjne środkowoazjatyckie rynki zbytu
Prowadząc operacje logistyczne w Azji Centralnej, dostrzegamy rosnące znaczenie tego obszaru jako atrakcyjnego rynku zbytu dla europejskich, w tym polskich, produktów. W krajach takich jak Kazachstan, Uzbekistan, Tadżykistan i Kirgistan mieszka niemal 80 mln konsumentów. Rośnie zapotrzebowanie na nowoczesne technologie, elektronikę, kosmetyki czy produkty FMCG. Dynamicznie rozwija się branża farmaceutyczna i sektor fashion. Trwa też boom inwestycyjny – powstają centra handlowe, fabryki, rozkwita budownictwo mieszkalne. W obliczu globalnej niepewności i przetasowań gospodarczych wiele firm szuka alternatywnych rynków. Dla wielu z nich takim kierunkiem staje się właśnie Azja Centralna. Aby efektywnie prowadzić eksport i rozwijać biznes w tym regionie, firmy potrzebują kompleksowego wsparcia logistycznego – dlatego otworzyliśmy oddział w Kazachstanie. Posiadanie sprawnego centrum logistycznego bezpośrednio w Azji Centralnej to realna przewaga konkurencyjna dla naszych klientów.
Nowy Jedwabny Szlak skręci na południe
Co jeszcze łączy Europę Środkowo-Wschodnią i Azję Centralną? To tutaj może rozwinąć się alternatywny szlak handlowy łączący Azję, w tym Chiny, z Europą. Niepewność związana z tranzytem przez Rosję i Białoruś na Nowym Jedwabnym Szlaku, sytuacją na Morzu Czerwonym czy w rejonie Cieśniny Tajwańskiej sprawia, że firmy szukają nowych rozwiązań, gwarantujących ciągłość produkcji i dystrybucji. Jedną z nich jest Korytarz Środkowy – biegnący z Chin przez Kazachstan, dalej m.in. przez Kaukaz, Bałkany lub Turcję i dalej do regionu CEE, a stamtąd po całej Europie. Szlak ten może również służyć eksportowi w przeciwnym kierunku – na dynamicznie rozwijające się rynki azjatyckie.
W SUUSie obserwujemy dziś większe zainteresowanie Korytarzem Środkowym niż jeszcze kilka lat temu. To jednak trasa pełna wyzwań. Wymaga zastosowania różnych środków transportu – pociągów, ciężarówek, statków – i licznych przeładunków. Modernizowana, lecz wciąż niewystarczająca infrastruktura oraz warunki pogodowe, takie jak silne wiatry czy intensywne opady śniegu zimą, wpływają na efektywność operacyjną.
Dynamiczny rozwój gospodarczy regionu CEE i Azji Centralnej oraz potencjał Korytarza Środkowego sprawiają, że zmienia się oś euroazjatyckiej logistyki. Przez dekady centrum przemysłowo-dystrybucyjne Europy tworzył tzw. Blue Banana – pas rozciągający się od Wielkiej Brytanii przez Beneluks, Niemcy, Francję aż po północne Włochy. Dziś ten układ przestaje być oczywisty. Na mapie pojawia się nowy kontur – Black Sea Banana, obejmujący wspomniany region od CEE po Azję Centralną. To szansa zarówno dla firm azjatyckich, jak i środkowoeuropejskich, które chcą być częścią tej zmiany.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu