Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Od definicji do interesu narodowego, czyli jak mądrze budować siłę polskiej gospodarki

Od definicji do interesu narodowego, czyli jak mądrze budować siłę polskiej gospodarki
dzisiaj, 21:00
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Lokalny wkład w dobie zaburzonych łańcuchów dostaw i geopolitycznej niepewności przestaje być jedynie modnym hasłem marketingowym, a staje się fundamentem odporności państwa – uznali uczestnicy debaty „Local content jako impuls rozwoju polskiej gospodarki”, która odbyła się w redakcji DGP. Zgodzili się, że kluczem do sukcesu nie jest tworzenie skomplikowanych definicji, lecz zmiana mentalności urzędników i strategiczne podejście do zamówień publicznych.

Dyskusję otworzyło fundamentalne pytanie o to, jak w ogóle rozumieć polskość firmy w czasach zglobalizowanego kapitału. Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich, zauważył, że dzisiaj kapitał nie ma jednoznacznego przypisania narodowego. Jego zdaniem próba stworzenia sztywnej definicji local content jest ryzykowna, gdyż zawsze ktoś poczuje się pokrzywdzony. Podkreślił, że rozmowę o wzmacnianiu rodzimej gospodarki zaczynamy zbyt późno – o dwie dekady – ale jest to krok niezbędny. Zamiast się bawić w akademickie definicje i wzory, postulował skupienie się na tym, jak stworzyć warunki, by polskie firmy mogły realnie konkurować z zagranicznymi gigantami, zapewniając sobie rozwój, a nie tylko przetrwanie.

Najpierw trzeba ustalić cel

Profesor Paweł Nowicki z Katedry Prawa Międzynarodowego i Europejskiego UMK w Toruniu, członek Rady Zamówień Publicznych, zgodził się, że samo zdefiniowanie pojęcia może być zadaniem łatwym biurokratycznie, ale trudnym, jeśli chodzi o skutki. Ostrzegł, że gdy local content sprowadzimy wyłącznie do sprawozdawczości, czyli odhaczania procentowego udziału polskich podzespołów, nie przyniesie to żadnego impulsu rozwojowego. Przypomniał słowa prof. Chrisa Bovisa, światowej legendy zamówień publicznych, który stwierdził, że Polska przegapiła moment transformacji na budowę własnych czempionów, oddając pole kapitałowi zagranicznemu. Dodał, że kluczowe jest ustalenie, co chcemy osiągnąć: czy chodzi tylko o statystykę, czy o realny wpływ polskich podmiotów na gospodarkę przy największych inwestycjach strategicznych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.