Rosną ceny akcji po decyzji Chin
Australijska firma Lynas zajmująca się wydobyciem rzadkich minerałów (REE - Rare Earth Elements) już skorzystała na tym, że Chiny ograniczą w przyszłym roku ilość eksportowanych minerałów. Po ogłoszeniu tej informacji przez Pekin akcje Lynas poszybowały w górę aż o 12 proc., do 1,82 dolara australijskiego.
Chiny kontrolują 96 proc. światowego wydobycia REE. A bez dostaw tych 17 pierwiastków (liczba atomowa między 57 a 71) - m.in. erbu, terbu, holmu, gadolinu czy dysprozu - nie jest możliwy rozwój nowoczesnych technologii. Dzięki dysprozowi można produkować magnesy do samochodowych silników elektrycznych, które są o 90 proc. lżejsze od tradycyjnych, a dzięki terbowi żarówki zużywają 80 proc. mniej energii. REE są konieczne do produkcji laserów wykorzystywanych w medycynie, monitorów, światłowodów czy telefonów komórkowych. Są też nieodzowne w przemyśle zbrojeniowym, m.in. do produkcji noktowizorów czy laserowo naprowadzanych pocisków.
Chiny - które w ciągu ostatnich kilkunastu lat bezwzględnie pozbyły się konkurencji poprzez zaniżanie cen i całkowicie zmonopolizowały ten rynek - poinformowały, że ograniczenie eksportu REE nastąpi w ciągu pierwszych sześciu miesięcy nowego roku, a redukcja ma sięgnąć nawet 35 proc. To oznacza, że na rynki trafi tylko 14,4 tys. ton rzadkich pierwiastków.
oprac. pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu