Quercus uruchomi fundusz zamknięty
Kierowane przez Sebastiana Buczka Quercus TFI może wkrótce ponaddwukrotnie zwiększyć liczbę oferowanych funduszy. Jedno z najmłodszych towarzystw na rynku złożyło niedawno do Komisji Nadzoru Finansowego wnioski o zgodę na utworzenie czterech nowych subfunduszy i zamkniętego funduszu inwestycyjnego. Oferta Quercus TFI to teraz jeden specjalistyczny otwarty fundusz inwestycyjny obejmujący dwa subfundusze akcyjne i dwa subfundusze typu absolute return (ich cel to osiąganie stabilnych stóp zwrotu). Minimalna wartość inwestycji w produkty Quercus to 20 tys. zł.
– Oferujemy w tej chwili dwa typy produktów i w tym kierunku nadal chcielibyśmy iść. Rozbudowa oferty to naturalna rzecz po osiągnięciu określonej wielkości aktywów, a my powoli zbliżamy się do tego punktu. Na pewno nie pójdziemy w kierunku produktów o niższym progu wejścia. Jeżeli już, myślelibyśmy raczej o wyższych progach – mówi Sebastian Buczek.
Na koniec sierpnia wartość aktywów pod zarządzaniem Quercus TFI wyniosła ponad 195,2 mln zł, z czego niemal 177 mln zł w subfunduszach i 18,4 mln zł w ramach usługi zarządzania aktywami. Asset mangement firma oferuje klientom dysponującym co najmniej 5 mln zł.
– Szacujemy, że przy aktywach rzędu około 300 mln zł TFI zacznie generować zyski, w związku z tym wtedy możliwy będzie kolejny krok w rozwoju firmy. Wzrost aktywów do tego poziomu uzależniony jest przede wszystkim od koniunktury rynkowej. Mam nadzieję, że to perspektywa kilku miesięcy – dodaje prezes Quercus TFI.
Firma w I półroczu 2009 r. miała niemal 1,3 mln zł przychodów i 1,3 mln zł straty netto.
Szef Quercus TFI nie przesądza, że wszystkie planowane fundusze faktycznie na pewno znajdą się w ofercie. Zależy to, po pierwsze, od udzielenia zgody przez Komisję, a po drugie od tego, czy sytuacja na rynku będzie sprzyjać wprowadzaniu nowych produktów.
Jeśli firma ostatecznie zdecyduje się na utworzenie publicznego funduszu zamkniętego, włączy się w coraz popularniejszy na rynku TFI trend. W czasie kiedy niemal zamarł rynek nowych funduszy otwartych, dostępnych dla szerokiej grupy klientów, towarzystwa szukają nowych wśród osób zamożnych. Dla nich przygotowują głównie fundusze zamknięte o wyspecjalizowanych politykach inwestycyjnych.
Taki fundusz wprowadził w połowie tego roku między innymi Legg Mason TFI. Minimalna wpłata do Legg Mason Akcji Skoncentrowany FIZ wynosiła 50 tys. zł. Z pierwszej emisji certyfikatów towarzystwo zebrało ponad 36 mln zł. O jeszcze bogatszych klientów zaczyna walczyć TFI Allianz Polska. Firma do 22 września przyjmuje zapisy na certyfikaty Allianz Platinium FIZ, funduszu absolutnej stopy zwrotu. Jego cel to osiąganie zysków niezależnie od koniunktury w aktywach, w które będzie inwestował. Na zakup certyfikatów trzeba mieć minimum 250 tys. zł.
– Zarządzanie w ramach jednego produktu różnymi klasami aktywów, takimi jak akcje, waluty, instrumenty finansowe oparte na towarach i surowcach, papiery dłużne i derywatywy, jest usługą, którą do tej pory świadczyliśmy wyłącznie w ramach zarządzania portfelami na zlecenie, gdzie minimalna inwestycja wynosi 5 milionów złotych – mówi Jarosław Skorulski, prezes TFI Allianz.
Pierwszeństwo w liczbie wniosków i zgód KNF na utworzenie funduszu od wielu miesięcy utrzymują fundusze zamknięte niepubliczne. To najczęściej produkty tworzone na zamówienie konkretnych inwestorów prywatnych lub firm. Od zysków ze sprzedaży aktywów przeniesionych wcześniej do FIZ nie trzeba płacić co roku podatku Belki, a dopiero po wyjściu z funduszu.
KNF rozpatruje obecnie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.