Kryzys silniej dotknął duże aglomeracje
Z danych zebranych przez firmę doradczą Reas wynika, że udział największych aglomeracji w produkcji budowlanej w Polsce spada. To oznacza, że największe miasta dużo mocniej odczuwają skutki kryzysu na rynku nieruchomości.
W Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście i Poznaniu, czyli na pięciu największych rynkach w kraju, koncentruje się ok. 60 proc. realizowanych przez deweloperów mieszkań i domów. Od kilku lat stosunek ten pozostawał na tym samym poziomie. W tym roku sytuacja jednak się zmieniła. Z danych przedstawionych przez przedstawicieli Reas na konferencji Polski Rynek Mieszkaniowy zorganizowanej przez Nowy Adres wynika, że deweloperzy w dużych aglomeracjach silniej odczuli skutki spowolnienia niż ich odpowiedniki z mniejszych miejscowości. Spośród inwestycji rozpoczętych w 2009 roku na wielką piątkę przypada 51 procent udziałów w rynku ogólnopolskim.
Większość tego ok. 10-procentowego spadku przypada na Warszawę. Udział stolicy i przyległych miejscowości w produkcji budowlanej (oddanej do użytku) w Polsce od kilku lat utrzymywał się na poziomie ok. 30 procent (27 proc. w 2009 r.). Zawirowania na rynku nieruchomości poważnie jednak wpłynęły na możliwości produkcyjne stołecznych deweloperów. Spośród inwestycji rozpoczętych w 2009 roku w całej Polsce zaledwie 20 procent przypadło na Warszawę i okolice.
Na taką degradację stolicy w statystykach wpływ miało niemal całkowite zamrożenie nowych projektów. Przez pierwsze trzy kwartały 2009 r. deweloperzy wprowadzili w Warszawie zaledwie ok. 3 tys. nowych mieszkań. Sytuacja poprawia się nieco w czwartym kwartale. Nie zmieni to jednak wyników za cały rok, które będą jednymi z najgorszych od wielu lat. Aby uzmysłowić sobie skalę spadku podaży w Warszawie, wystarczy stwierdzić, że w pierwszych trzech kwartałach 2007 roku deweloperzy wprowadzili na stołeczny rynek kilkanaście tysięcy mieszkań. Spadki podaży w innych dużych miastach nie były aż tak drastyczne, ale i tak sięgnęły kilkudziesięciu procent.
Duże zmniejszenie podaży nie powinno jednak przełożyć się w sposób drastyczny na spadek dostępności mieszkań w najbliższych miesiącach. Pamiętać trzeba, że większość mieszkań wprowadzanych do sprzedaży w 2007 i 2008 roku właśnie teraz będzie oddawana do użytku. Jak wynika z danych Reas, klienci nie powinni mieć raczej problemów z wyborem. Statystyki sporządzone przez tę firmę mówią same za siebie. Aż 48 proc. mieszkań będących obecnie w sprzedaży w Polsce to lokale z terminem oddania do końca tego roku.
Z danych z serwisu Tabelaofert.pl wynika natomiast, że w Warszawie takie lokale stanowią 1/3 oferty. Nie należy też obawiać się kolejek pod biurami deweloperów, biorąc pod uwagę fakt, że od 2007 roku sprzedaż w Warszawie zmalała o 60 - 65 proc.
@RY1@i02/2009/249/i02.2009.249.021.0005.001.jpg@RY2@
Najwięcej nowych lokali weszło na rynek w IV kwartale
Materiały prasowe
Tomasz Szpyt
tomasz.szpyt@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu