Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Dzięki Japonii, Chinom i Korei właściciel Zary odrabia straty

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Zysk hiszpańskiej sieci odzieżowej Inditex za dziewięć miesięcy roku obrachunkowego, czyli do końca października, spadł tylko nieznacznie, ponieważ ekspansja w Azji pomogła zneutralizować słabość na rodzimym rynku.

Firma, która konkuruje z amerykańskim Gapem o miano największej sieci odzieżowej na świecie pod względem wielkości sprzedaży, podała, że jej zysk netto za wspomniany okres wyniósł 831 mln euro (1,2 mld dol.) wobec 843 mln euro w tym samym okresie roku ubiegłego.

Sprzedaż wzrosła o 6 proc., do 7,8 mld euro. Grupa otworzyła nowe sklepy w Japonii, Chinach i Korei Południowej.

Mierząc w lokalnych walutach - i pomijając w ten sposób wpływ silnego euro - wzrost sprzedaży wyniósł 8 proc.

Firma, twórca popularnej marki Zara, oferującej modne ubrania po przystępnych cenach, nie podaje wyników sprzedaży dla sklepów otwartych co najmniej od roku za okres dziewięciu miesięcy.

Spadła ona jednak prawdopodobnie w tym okresie o 1 do 2 proc., choć w III kwartale zakończonym w październiku pojawiły się oznaki poprawy, wynika z obliczeń niektórych analityków.

Zauważyli oni również wzrost dynamiki sprzedaży w okresie przedświątecznym, co może przełożyć się na dodatni wynik sklepów otwartych od co najmniej roku w IV kwartale, który kończy się w styczniu.

"Inditex wyraźnie odbiera udział w rynku niezależnym firmom w Hiszpanii i dobrze radzi sobie w Azji", napisali analitycy Bank of America Merrill Lynch w raporcie dla klientów.

Inni nie są już jednak takimi optymistami. Credit Suisse obliczył, że sprzedaż w sklepach otwartych od roku spadła w minionym kwartale o 4 proc.

W III kwartale zysk netto Inditeksu wzrósł o 4 proc., licząc rok do roku, do 456 mln euro i znalazł się w górnej granicy przewidywań analityków. Sprzedaż wyniosła 2,9 mld euro.

Akcje spółki na giełdzie w Madrycie wzrosły o 3,5 proc., do 42,7 euro, podczas gdy cały rynek nie zanotował większych zmian.

Firma, do której należą również marki Pull & Bear, Massimo Dutti, Bershka i Oysho, podała, że stabilne wyniki w sytuacji globalnego spowolnienia gospodarczego odzwierciedlają "rok dynamicznego wzrostu w Chinach, Japonii i Korei Południowej".

Inditex podał, że w skali całego roku kontrola kosztów i szybki wzrost w Azji pomogą zrekompensować spowolnienie w Hiszpanii i innych krajach, gdzie recesja ograniczyła wydatki.

Firma planuje również w przyszłym roku rozpocząć internetową sprzedaż oferty Zary w wybranych krajach.

Inditex planuje również wejść do Indii, tworząc joint venture z grupą Tata. Z 226 nowych sklepów otwartych w pierwszych dziewięciu miesiącach, około jednej trzeciej znalazło się w Azji. Na koniec października firma miała łącznie 4530 placówek.

"Znaczny odsetek nowych placówek otwartych jak na razie w tym roku przypadał na flagowe lokalizacje w Japonii i Chinach kontynentalnych", podał Inditex.

Mark Mulligan

Financial Times

Tłum. TK

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.