Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Aer Lingus obawia się przejęcia przez Ryanair

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Nowy szef Aer Lingus ostrzegł, że tej irlandzkiej linii lotniczej grozi przejęcie przez większego rywala - Ryanair, jeżeli pracownicy nie zgodzą się na jego plan radykalnego cięcia kosztów.

- Jeżeli Aer Lingus nie jest w stanie kształtować własnej przyszłości, to oczywiście rośnie prawdopodobieństwo jakiejś formy podporządkowania - powiedział Financial Times Christopher Mueller.

Pytany, czy oznacza to przejęcie przez Ryanair, największego w Europie taniego przewoźnika, który już dwa razy, bez powodzenia, próbował kupić Aer Lingus, Mueller odpowiedział: - Tak.

Zgodnie z irlandzkim prawem o fuzjach i przejęciach Ryanair będzie mógł złożyć trzecią ofertę pod koniec stycznia.

- Myślę, że istnieje korelacja pomiędzy naszą zdolnością do zawarcia porozumienia ze związkami zawodowymi a prawdopodobieństwem złożenia oferty - powiedział Mueller.

- Ryanair ma nieco ponad 29 procent Aer Lingus. Pracownicy flagowego irlandzkiego przewoźnika posiadają 15 procent jego akcji.

Mueller, który wcześniej pracował w grupie turystycznej TUI i niemieckiej Lufthansie, jest prezesem Aer Lingus od września. Dokonał postępów w rozmowach z personelem pokładowym i naziemnym w sprawie wartego 97 milionów euro planu oszczędnościowego, który obejmuje zwolnienia i obniżki płac, ale wciąż negocjuje z pilotami.

- Wiem, że wszyscy nasi pracownicy pragną, byśmy pozostali niezależni i dlatego czuję się zobligowany, by uczynić wszystko, co w mojej mocy, by osiągnąć porozumienie ze związkami - powiedział Mueller.

- Jedna grupa pracownicza stawia opór i przybliża w ten sposób Aer Lingus do sytuacji, w której możemy utracić naszą niezależność - dodał.

W ostatnim roku obrachunkowym Aer Lingus zanotował stratę brutto w wysokości 119,7 miliona euro, a analitycy twierdzą, że jeżeli nie uda się obniżyć kosztów, niezależność firmy będzie zagrożona.

- Jeżeli negocjacje się nie powiodą, Aer Lingus będzie dużo bardziej podatne na przejęcie - powiedział Joe Gill z dublińskiego domu maklerskiego Bloxham.

- Jeżeli rozmowy się załamią, wrócimy do modelu biznesowego, który jest głęboko wadliwy. To znajdzie odzwierciedlenie w cenie akcji i ułatwi działanie Ryanair.

Pierwsza oferta Ryanair na Aer Lingus, złożona w październiku 2006 r., opiewała na 2,80 euro za akcję, czyli 1,48 miliarda euro. Akwizycja została zablokowana przez Komisję Europejską z powodów konkurencyjnych.

Druga próba przejęcia, warta o połowę mniej niż pierwsza, została złożona w grudniu ubiegłego roku. Ona również się nie powiodła, ponieważ rząd Irlandii, który ma 25-procentowy udział w Aer Lingus, uznał, że wycena jest zbyt niska.

Michael O’Leary, prezes Ryanair, powiedział niedawno Financial Times, że jest "wysoce nieprawdopodobne", by Ryanair złożył trzecią ofertę na Aer Lingus, ale dodał:

- Myślę, że rząd i związki zwrócą się do nas i poproszą o pomoc w przeprowadzeniu restrukturyzacji Aer Lingus w sensowny sposób. Być może poproszą nas o zarządzanie tym interesem.

@RY1@i02/2009/241/i02.2009.241.166.004b.001.jpg@RY2@

Fot. Bloomberg

Pilita Clark

Financial Times

Tłum. TK

© The Financial Times Limited 2009. All Right Reserved

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.