Aer Lingus obawia się przejęcia przez Ryanair
Nowy szef Aer Lingus ostrzegł, że tej irlandzkiej linii lotniczej grozi przejęcie przez większego rywala - Ryanair, jeżeli pracownicy nie zgodzą się na jego plan radykalnego cięcia kosztów.
- Jeżeli Aer Lingus nie jest w stanie kształtować własnej przyszłości, to oczywiście rośnie prawdopodobieństwo jakiejś formy podporządkowania - powiedział Financial Times Christopher Mueller.
Pytany, czy oznacza to przejęcie przez Ryanair, największego w Europie taniego przewoźnika, który już dwa razy, bez powodzenia, próbował kupić Aer Lingus, Mueller odpowiedział: - Tak.
Zgodnie z irlandzkim prawem o fuzjach i przejęciach Ryanair będzie mógł złożyć trzecią ofertę pod koniec stycznia.
- Myślę, że istnieje korelacja pomiędzy naszą zdolnością do zawarcia porozumienia ze związkami zawodowymi a prawdopodobieństwem złożenia oferty - powiedział Mueller.
- Ryanair ma nieco ponad 29 procent Aer Lingus. Pracownicy flagowego irlandzkiego przewoźnika posiadają 15 procent jego akcji.
Mueller, który wcześniej pracował w grupie turystycznej TUI i niemieckiej Lufthansie, jest prezesem Aer Lingus od września. Dokonał postępów w rozmowach z personelem pokładowym i naziemnym w sprawie wartego 97 milionów euro planu oszczędnościowego, który obejmuje zwolnienia i obniżki płac, ale wciąż negocjuje z pilotami.
- Wiem, że wszyscy nasi pracownicy pragną, byśmy pozostali niezależni i dlatego czuję się zobligowany, by uczynić wszystko, co w mojej mocy, by osiągnąć porozumienie ze związkami - powiedział Mueller.
- Jedna grupa pracownicza stawia opór i przybliża w ten sposób Aer Lingus do sytuacji, w której możemy utracić naszą niezależność - dodał.
W ostatnim roku obrachunkowym Aer Lingus zanotował stratę brutto w wysokości 119,7 miliona euro, a analitycy twierdzą, że jeżeli nie uda się obniżyć kosztów, niezależność firmy będzie zagrożona.
- Jeżeli negocjacje się nie powiodą, Aer Lingus będzie dużo bardziej podatne na przejęcie - powiedział Joe Gill z dublińskiego domu maklerskiego Bloxham.
- Jeżeli rozmowy się załamią, wrócimy do modelu biznesowego, który jest głęboko wadliwy. To znajdzie odzwierciedlenie w cenie akcji i ułatwi działanie Ryanair.
Pierwsza oferta Ryanair na Aer Lingus, złożona w październiku 2006 r., opiewała na 2,80 euro za akcję, czyli 1,48 miliarda euro. Akwizycja została zablokowana przez Komisję Europejską z powodów konkurencyjnych.
Druga próba przejęcia, warta o połowę mniej niż pierwsza, została złożona w grudniu ubiegłego roku. Ona również się nie powiodła, ponieważ rząd Irlandii, który ma 25-procentowy udział w Aer Lingus, uznał, że wycena jest zbyt niska.
Michael O’Leary, prezes Ryanair, powiedział niedawno Financial Times, że jest "wysoce nieprawdopodobne", by Ryanair złożył trzecią ofertę na Aer Lingus, ale dodał:
- Myślę, że rząd i związki zwrócą się do nas i poproszą o pomoc w przeprowadzeniu restrukturyzacji Aer Lingus w sensowny sposób. Być może poproszą nas o zarządzanie tym interesem.
@RY1@i02/2009/241/i02.2009.241.166.004b.001.jpg@RY2@
Fot. Bloomberg
Pilita Clark
Financial Times
Tłum. TK
© The Financial Times Limited 2009. All Right Reserved
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu