Pekin może opóźnić finalizację fuzji swoich dostawców rudy żelaza: BHP Billiton-Rio Tinto
BHP Billiton i Rio Tinto prą do wartej 116 mld dol. fuzji spółek wydobywających rudę żelaza w Australii.
Koncerny chcą połączyć swoje aktywa w Pilbara, porty, linie kolejowe i siłę roboczą, by dzięki synergii zaoszczędzić 10 mld dol. Oba jednak będą sprzedawać rudę osobno, pod własnymi markami.
Czy jednak organy nadzoru pobłogosławią ten związek? Globalni odbiorcy rudy żelaza uważają, że wzmocni on pozycję negocjacyjną koncernów wydobywczych.
BHP i Rio złożyły stosowne wnioski do organów antytrustowych w Australii oraz do Komisji Europejskiej i "oczekują uzyskania stosownych orzeczeń wkrótce".
Czy dotyczy to również Pekinu, pozostaje przedmiotem debaty w azjatyckich środowiskach antytrustowych. Chiny wciąż nie mogą wybaczyć Rio, że odrzuciła wartą 19,5 mld dol. propozycję sojuszu z Chinalco i zamiast tego wybrała mariaż z BHP.
Pekin ma również dość przepłacania za import rudy żelaza, który w trzech czwartych pochodzi z Pilbara.
Chińskim władzom bardzo nie podoba się ta transakcja. W czerwcu jeden z rządowych urzędników powiedział, że "ma ona oczywisty posmak monopolu".
Potężne chińskie ministerstwo ds. handlu nie może jednak wykorzystać surowego ustawodawstwa antymonopolowego, ponieważ transakcja została pomyślana jako produkcyjne joint venture.
Pekin może jednak opóźnić finalizację transakcji, nakazując innym organom swojej administracji zbadanie, czy nie wypełnia ona znamion działania antykonkurencyjnego.
Nawet jednak gdyby tak się stało, pole manewru Chin jest niewielkie, biorąc pod uwagę uzależnienie Państwa Środka od australijskiej rudy żelaza.
Sundeep Tucker Andrew Hill Paul Betts
Financial Times
Tłum. TK
© The Financial Times Limited 2009. All Right Reserved
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu