Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Niższą marżę na kredycie dostanie klient, który skorzysta z innych usług

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W listopadzie średnia marża przy kredytach złotowych spadła o 0,2 pkt proc. - do 2,6 proc. Coraz więcej banków wprowadza niższe opłaty, ale najlepsze oferty są adresowane do osób o najwyższych dochodach i posiadających duże zabezpieczenie kredytu.

Listopad przyniósł wyraźny spadek marż naliczanych przez banki przy złotowych kredytach hipotecznych. Według danych Expandera przeciętna marża wyniosła 2,6 proc., co oznacza spadek o 0,2 pkt proc. (do wyliczeń wzięto pod uwagę kredyt w wysokości 300 tys. zł na 30 lat, przy udziale własnym w wysokości 25 proc.).

- Ten spadek średniej marży jest sygnałem poprawy oferty w bankach. Jego skutkiem jest zmniejszenie się oprocentowania kredytów, które obecnie wynosi średnio 6,79 proc. Dzięki temu miesięczna rata nowego kredytu złotowego spadła przeciętnie o 34 zł, do 1954 zł - mówi Katarzyna Siwek z Expandera.

Eksperci zwracają jednak uwagę, że nadal utrzymują się bardzo duże różnice w ofercie poszczególnych banków. Przy kredytach złotowych najniższa marża dostępna na rynku wynosi 1,8 proc., a najwyższa aż 4,8 proc. Przekłada się to oczywiście na wysokość rat.

- Różnica w wysokości rat między najdroższym i najtańszym bankiem w tym miesiącu sięga aż 651 zł. O ile rata kredytu zaciągniętego w BPS albo BZ WBK w kwocie 300 tys. zł na 30 lat wynosi 1795 zł, o tyle w GE Money Banku będzie to 2446 zł - mówi Katarzyna Siwek.

Mamy też prawdziwy wysyp promocji kredytów mieszkaniowych. Banki znowu zachęcają klientów do brania kredytów hipotecznych. Preferencyjne warunki nie dotyczą tylko obniżki marż, choć najczęściej chodzi o niższe opłaty. Z promocji można zwykle skorzystać przy zakupie innych usług bankowych albo po zobowiązaniu się do przelewania określonych kwot na konto w banku-kredytodawcy. Na przykład w Deutsche Banku można uzyskać obniżkę marży do 2,1 proc., jeśli zagwarantujemy miesięczne wpływy na konto w tej instytucji w wysokości 6 tys. zł. Z kolei w Polbanku w ramach promocji można wziąć kredyt bez prowizji. Jednak aby uzyskać obniżkę marży o 1 pkt proc., także trzeba się zobowiązać do przelewania na konto w tym banku naszych dochodów.

- W naszym banku nie obniżyliśmy marży, ale wprowadziliśmy kredyty na 100 proc. wartości nieruchomości i zrezygnowaliśmy z pobierania prowizji od osób, które wykupią ubezpieczenie od utraty pracy - mówi Agnieszka Nachyła z Millennium.

- Bez prowizji i z niższą marżą można też zaciągnąć kredyt w Alior Banku, jeśli kredytobiorca wykupi pakiet ubezpieczeniowy. Promocję polegającą na obniżeniu lub zniesieniu prowizji wprowadził też Lukas Bank. W BGŻ opłata ta została natomiast zmniejszona - mówi Katarzyna Siwek.

Obniżkę marży w zamian za skorzystanie z innych produktów banku oferują też DnB Nord, BZ WBK, Fortis Bank czy mBank.

- Banki uznały, że skoro wcześniej udzielone kredyty są spłacane bardzo regularnie, to sektor zaczął śmielej patrzeć w przyszłość i stopniowo wprowadzać udogodnienia przy kredytach hipotecznych - mówi Agnieszka Nachyła.

Zmiana podejścia banków spowodowała wzrost wartości udzielanych kredytów hipotecznych. W rezultacie np. BZ WBK chwali się, że miesięcznie udziela teraz kredytów o wartości 300 mln zł. Tymczasem na początku roku wartość tych pożyczek była dziesięciokrotnie mniejsza.

@RY1@i02/2009/223/i02.2009.223.166.011a.001.jpg@RY2@

Marże i oprocentowanie kredytów mieszkaniowych

roman.grzyb@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.