Porażka unijnej reformy
Rozpoczęta w 2001 roku liberalizacja przepisów w transporcie kolejowym miała na celu rozkruszenie państwowego monopolu w tej gałęzi gospodarki. Osiem lat później nie zaryzykuję wiele, mówiąc, że z reformy już nic nie zostało. Jeśli dojdzie do przejęcia przez Francuzów polskiego CTL Logistics, trzech największych prywatnych przewoźników w Polsce z ok. 25-procentowym udziałem w rynku znajdzie się w rękach dwóch państwowych molochów: niemieckiego DB Schenker oraz francuskiego SNCF Fret. Zainteresowanie francuskiego przewoźnika polską spółką nie dziwi, bo to łakomy kąsek na rynku, a gigant znad Sekwany potrzebuje prężnego przyczółku w tej części Europy do rozwoju dalekich połączeń z Azją. Szkoda, że spółka świetnie zarządzana przez prywatny fundusz, zamiast sama przejmować, może trafić w ręce firmy sowicie dotowanej przez francuski rząd pod dyktando związków. Tylko w 2005 roku w kolosa na glinianych nogach wpompowano 1,5 mld euro. Na taką pomoc nie może liczyć polski państwowy przewoźnik PKP Cargo, który coraz chętniej poddaje się restrukturyzacji.
@RY1@i02/2009/211/i02.2009.211.166.002b.001.jpg@RY2@
Maciej Szczepaniuk
Maciej Szczepaniuk
maciej.szczepaniuk@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu