Trudniej będzie dostać dotację
@RY1@i02/2009/189/i02.2009.189.166.002b.101.jpg@RY2@
Paweł Tynel z firmy doradczej Ernst & Young
Zasadnicze różnice pojawiają się w kwestii pojęcia innowacyjności. Przykładowo w Działaniu 4.4 w programie Innowacyjna Gospodarka wymogiem będzie innowacyjność produktowa, czyli stworzenie i wprowadzenie na rynek nowego lub zasadniczo ulepszonego produktu. Wcześniej też była mowa o tego rodzaju produktach, ale w obecnej rundzie będzie trzeba udowodnić innowacyjność na poziomie światowym i to na podstawie konkretnych parametrów. Przy założeniu, że beneficjentami działania będą jedynie przedsiębiorcy z sektora małych i średnich przedsiębiorstw, może okazać się, że uzyskanie dotacji będzie nie lada wyzwaniem.
Są inne źródła wsparcia niż Działanie 4.4, ale dostęp do nich jest utrudniony. Głównie mam na myśli wartość inwestycji. W Działaniu 4.5.1 mowa jest o 160 mln zł. Natomiast w Działaniu 1.4-4.1 konieczne jest przeprowadzenie prac badawczo-rozwojowych.
Zainteresowanie dotacjami nadal jest ogromne. Cały czas pokutuje przeświadczenie, że można dostać wsparcie niemalże na wszystko i warto spróbować. Taka sytuacja jest w pewnym sensie naturalna, bo o finansowanie komercyjne nie jest łatwo, a projekt z zabezpieczeniem środków z funduszy UE jest dla banku zdecydowanie bardziej atrakcyjny. Doświadczenia wynikających z ostatnich zmian dotacji przydadzą się w następnej perspektywie finansowej. Mam wrażenie, że gdyby np. kwestia innowacyjności była w Działaniu 4.4 od początku tak skonstruowana jak obecnie, to wszyscy zainteresowani unijnymi dotacjami skorzystaliby na tym.
Mariusz Gawrychowski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu