Toyotę będą ratować zakupy kierowników
Kierownicy średniego szczebla w Toyota Motor mają nowy plan ożywienia sprzedaży i podniesienia morale w kulejącej firmie: od stycznia do marca niektórych z nich będzie się namawiać do kupna nowego pojazdu.
Działacze tzw. buncho na kai - to półoficjalne bractwo menedżerów - opracowali ten plan w reakcji na przewidywany w tym roku 15-procentowy spadek sprzedaży. Choć udział w nim jest dobrowolny, prawdopodobnie większość kierowników zastosuje się do tego zalecenia.
Ten pokaz solidarności z firmą w ciężkich czasach - tym samym menedżerom o 10 proc. obcięto premie za 2008 rok - pojawia się w momencie, gdy Toyota zamierza powierzyć funkcję dyrektora naczelnego potomkowi rodziny założycieli firmy.
Analitycy uważają, że celem wyboru Akio Toyody (52 lata) było ożywienie tradycyjnych wartości Toyoty - jak skłonność do poświęcenia i ciągłych usprawnień - przydatnych w okresie bolesnych zmian.
Japoński producent przewiduje w tym roku pierwszą w swojej historii operacyjną stratę roczną, ogranicza produkcję, redukuje zatrudnienie i koryguje plany inwestycyjne.
Choć do rodziny Akio Toyody należy zaledwie 2 proc. akcji Toyoty, od dawna upatrywano w nim następcę Katsuaki Watanabe, obecnego dyrektora naczelnego. Jest wnukiem Kiichiro Toyody, który założył tę firmę (przekształcając rodzinny biznes, obejmujący tekstylia i tkalnie). Ojciec nowego dyrektora, Soichiro, kierował Toyotą w latach 1982-1992.
Akio Toyoda - który pracował w USA i Chinach, a obecnie nadzoruje międzynarodowe operacje firmy i działania marketingowe w kraju - powinien przejąć stery Toyoty po przewidzianym na czerwiec walnym zgromadzeniu akcjonariuszy spółki.
Już w przeszłości walczące o przetrwanie japońskie firmy apelowały do pracowników o zwiększenie popytu na ich wyroby. Producent sprzętu elektronicznego Sanyo (dziś w trakcie przejmowania przez firmę Panasonic) wyznaczał kierownikom, ile mają kupić lodówek, garnków do ryżu i innych urządzeń.
Większość menedżerów Toyoty ma już co najmniej jedno auto produkcji tej firmy, tak więc nowe auto - według buncho na kai, model nie ma znaczenia - zastąpi starsze albo powiększy rodzinną flotę samochodową.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.