Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Firmy nie powinny na ślepo ciąć zatrudnienia

23 stycznia 2009

- Rzeczywiście, zdarzają się takie telefony od prezesów, ale nie z prośbą o pomoc w zwolnieniach. Menedżerowie proszą dziś o pomoc w opracowaniu strategii antykryzysowej. Niektórzy podkreślają wręcz, że zwolnienia są ostatecznością. I mają rację, bo cięcia zatrudniania do przysłowiowej kości nie są złotym środkiem na kryzys. Jeśli rynek robi się trudniejszy, trzeba dokonać optymalizacji biznesu. Nie polega to tylko na ślepym oszczędzaniu, ale również na szukaniu szans na zarabianie.

- Myślenie, że zwolnienia załatwią wszystko, wciąż istnieje, ale nie dominuje. Doświadczenie polskich menedżerów jest dziś znacznie większe niż kilka lat temu. Coraz więcej z nich rozumie, że zwykłe ograniczenie liczby pracowników to krótkotrwałe rozwiązanie problemu. Gdy sprzedaż spada, to redukcja załogi pomoże tylko na chwilę. Trzeba myśleć nad strategią, która pozwoli nam zwiększać przychody. Szczególnie gdy rynek zacznie znowu rosnąć i wtedy ponownie potrzebni będą wykwalifikowani pracownicy.

- Ton większości publikacji jest przesadzony, ale sytuacja nie jest wesoła. Zwolnień nie unikniemy.

- Na to mogą pozwolić sobie tylko ci, którzy dotychczas prowadzili zdyscyplinowaną politykę kosztową. Wiele firm w momencie hossy na rynku wpada w tzw. pułapkę wzrostu. Próbują osiągać założone cele bez względu na koszty. Teraz to odczują.

- Różnie. Zrobiliśmy badania, z których wynika, że firmy w Europie Środkowej i Wschodniej rozpoczynają restrukturyzację nawet o kilkanaście miesięcy później niż firmy na Zachodzie. Firmy zachodnie szybciej identyfikują zagrożenia. Największe koncerny już rok temu szykowały się, że w tym roku przyjdzie spowolnienie. Gdy wybuchł kryzys finansowy, który przyśpieszył zmiany na rynku, były do tego lepiej przygotowane.

- Może jest to kwestia doświadczeń. Przecież firmy z naszego regionu działają w gospodarce rynkowej niecałe dwadzieścia lat. Nie przeżyliśmy jeszcze takiej sytuacji, z jaką mamy dziś do czynienia.

- W tej chwili jeszcze nie. Ale im później taka restrukturyzacja się rozpocznie, tym będzie boleśniejsza i dłuższa. Zaczynając wcześniej, można to robić stopniowo. Dziś niektóre firmy muszą stosować już ostre cięcia.

- Musi być odpowiedzią na to, co dzieje się na rynku. Z jednej strony trzeba dokonać optymalizacji kosztów. A prawie w każdej firmie największe generują surowce, pracownicy czy infrastruktura. Ale opracowanie takiej strategii wymaga głębszej analizy - zarówno sytuacji firmy, jak i rynku, na którym działa. Jeśli konsumenci i firmy mają mniej pieniędzy, zaczynają oszczędzać, ale przecież nie mogą całkowicie zaprzestać wydatków. Szukają więc tańszych rozwiązań. A dla firmy budującej strategię antykryzysową może to być szansa wejścia na nowy rynek, często mniejszym kosztem. Z drugiej strony w wielu przypadkach okazuje się, że lepiej zrezygnować na jakiś czas z drogiej walki o nowe segmenty rynku, a skoncentrować się na obronie stanu posiadania. Utrzymanie dotychczasowego klienta, poprzez np. różne programy lojalnościowe, dodawanie nowych usług i produktów o wyższej marży (up selling) czy sprzedaż krzyżową (cross selling) jest tańsze niż zdobycie nowego. Ale wszystko zależy, jak wspomniałem, od konkretnej firmy i rynku, na którym działa.

- Ostrożności. Na pewno mniej firm będzie wpadało w pułapkę wzrostu, czyli niekontrolowanego zwiększania kosztów towarzyszącego wzrostowi biznesu. A także większego przywiązania do strategicznego, długookresowego myślenia o biznesie.

11627c9f-6dc8-4437-9948-564c2efc6102-38885977.jpg

Fot. Arch.

Krzysztof Badowski, był dyrektorem zarządzającym w Kolaja & Partners, wcześniej doradzał w KMPG Polska Audyt. Ukończył Uniwerstytet Warszawski i Kellogg School of Management na Northwestern University USA

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.