Portugalia rozwijała się wolniej już przed kryzysem
W ciągu kilku lat został prześcignięty przez Czechy, Grecję, Maltę i Słowenię pod względem wartości PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca.
Co więcej, portugalski PKB per capita obniżył się z poziomu ponad 80 proc. średniej unijnej do zaledwie 70 proc. tejże średniej. Na domiar złego okazało się, że Portugalia może być pierwszym krajem strefy euro, któremu grożą sankcje za zdecydowane przekroczenie ustalonego w Pakcie na rzecz Stabilizacji i Rozwoju limitu deficytu budżetowego w proporcji do PKB: zamiast maksymalnie 3 proc., deficyt stanowił aż 6,8 proc. PKB.
Wszystkie te niepokojące dane nie pochodzą z ostatniego roku, kiedy to gospodarka portugalska zaczęła odczuwać skutki światowego kryzysu finansowego i ekonomicznego, lecz dotyczą okresu sprzed kilku lat (2005-2006). Trzeba jednak powiedzieć, że niewiele pod tym względem się zmieniło.
Co prawda Portugalia nie ma teraz najniższej stopy wzrostu PKB ani nie doświadcza najgłębszej w Unii Europejskiej recesji gospodarczej, jednak prognozowany na 2009 rok spadek PKB o 2 proc. trudno uznać za przejaw dobrej kondycji. Tym bardziej że jednym z bezpośrednich skutków recesji może być zaprzepaszczenie - osiągniętych w poprzednich latach niemałym kosztem - sukcesów w obniżaniu deficytu budżetowego i zadłużenia sektora publicznego.
Redukcja deficytu budżetowego i uzdrowienie finansów publicznych to były dwa główne cele, jakie postawił przed sobą rząd w 2006 roku, kiedy pojawiła się wspomniana groźba sankcji ze strony Komisji Europejskiej za niedotrzymywanie ustaleń obowiązujących państwa należące do strefy euro. Osiągnięto je dzięki zwiększeniu dochodów budżetowych oraz zmniejszeniu wydatków.
Teraz sytuacja może ulec odwróceniu. Wpływy do kasy państwowej prawdopodobnie zmniejszą się nie tylko z powodu pogorszenia sytuacji finansowej przedsiębiorstw i spadku wydatków konsumpcyjnych ludności, lecz również wskutek obniżenia w połowie zeszłego roku podstawowej stawki VAT z 21 do 20 proc.
Z drugiej strony, można spodziewać się zwiększenia wypłat z budżetu chociażby na podtrzymywanie słabnącej gospodarki. W przedstawionym przez rząd pakiecie stymulującym koniunkturę, opiewającym na 2,2 mld euro, aż 60 proc. środków ma pochodzić właśnie z budżetu. Trzeba pamiętać, że 2009 to rok wyborów parlamentarnych w Portugalii, a w takim okresie na ogół dochodzi do wzrostu, a nie ograniczania wydatków z budżetu.
Tak zapewne będzie i tym razem, mimo że władze w Lizbonie zapewniają, że będą starały się uniknąć wzrostu deficytu budżetowego i zadłużenia publicznego. Według najnowszych prognoz deficyt budżetowy w 2009 roku może znów wynieść powyżej 3 proc. PKB (3,5-3,9 proc. PKB), a zadłużenie sektora publicznego wzrośnie z niecałych 66 proc. PKB w 2008 roku do około 70 proc. PKB w latach 2009-2010, a więc również znacznie powyżej limitów wymaganych od członków strefy euro.
Na ten i następny rok zapowiadany jest w Portugalii spadek PKB. Poprawy nie zapowiada ani sytuacja w dziedzinie wydatków konsumpcyjnych ludności (głęboki spadek), ani nakładów inwestycyjnych (trudno dostępny kredyt i zmniejszenie zysków przedsiębiorstw), ani perspektywy sprzedaży zagranicznej (recesja u głównych partnerów handlowych). W takich warunkach do miary symbolu urasta ogłoszenie upadłości w styczniu 2009 r. przez chlubę portugalskiej elektroniki, oddziału międzynarodowego koncernu produkującego moduły pamięci, firmę Qimonda. W 2007 roku był to największy portugalski eksporter.
Podatek dochodowy od osób fizycznych PIT jest płacony raz w roku przez osoby uzyskujące dochód na terenie Portugalii. Opodatkowaniu podlegają dochody: z pracy najemnej, działalności gospodarczej i zawodowej, z kapitałów, wynajmu budynków, przyrostu majątku, emerytury. Obowiązuje progresywna skala podatkowa z siedmioma progami: 10,5 proc., 13 proc., 23,5 proc., 34 proc., 36,5 proc., 40 proc. i 42 proc.
Podatek dochodowy od firm - CIT od firm objętych ogólnym systemem podatkowym, wynosi 25 proc. Firmy niemające na terenie Portugalii siedziby ani dyrekcji również płacą 25 proc. CIT. Efektywna stawka jest na ogół wyższa, należy bowiem do niej dodać dodatkowy podatek ustalany przez władze lokalne w wysokości 0-1,5 proc. Wyjątki od stawki 25 proc. to:
15 proc. - podatek od dochodów pochodzących m.in. z tytułu własności intelektualnej lub przemysłowej, świadczenia usług informacyjnych w sektorze handlowym, przemysłowym i naukowym;
20 proc. - podatek od dochodów z dywidend i innych przychodów z kapitału, z dochodów jednostek mających siedzibę na terytorium Portugalii, gdy przedmiotem działalności spółki nie jest handel, produkcja przemysłowa lub rolnicza;
35 proc. - podatek od dochodów z loterii, gier losowych i nagród z konkursów.
Spółki mające siedzibę na Azorach lub Maderze korzystają z obniżonych stawek CIT.
Od połowy 2008 r. w kontynentalnej części kraju stawka podstawowa wynosi 20 proc., stawka zredukowana - 5 proc. (głównie podstawowe artykuły żywnościowe) i stawka pośrednia - 12 proc. Obowiązek rejestracji mają firmy, które w roku poprzednim osiągnęły dochody ze sprzedaży powyżej 9976 euro.
Do najważniejszych należy podatek akcyzowy, płacony od produkcji i sprzedaży: wyrobów alkoholowych, tytoniowych oraz paliwa.
Stawka ubezpieczeniowa płacona dzielona jest między pracodawcę i pracownika. Pierwszy musi odprowadzić do ubezpieczyciela 23,75 proc. płacy brutto pracownika. Od pensji pracownika potrącane jest 11 proc. płacy brutto.
Całą sprawę można załatwić w jednym urzędzie, w ciągu jednego dnia, wypełniając niewiele formularzy. Wystarczy się udać do Centrum Formalności Przedsiębiorstw (CFE) oraz złożyć podanie o zezwolenie na używanie zaproponowanej nazwy i wydanie karty identyfikacyjnej osoby prawnej. Później należy m.in.: spisać akt notarialny i zarejestrować firmę w zakładzie ubezpieczeń społecznych.
Podstawowymi formami prowadzenia działalności gospodarczej są spółka akcyjna oraz spółka udziałowa, czyli spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Tę drugą formę najczęściej wybierają przedsiębiorstwa małe i średnie. Jej minimalny kapitał założycielski to 5 tys. euro. Spółka odpowiada za długi tylko własnym majątkiem. Musi mieć minimum dwóch udziałowców.
Dużym zainteresowaniem cieszy się jednoosobowa spółka z o.o. tworzona przez osobę fizyczną lub prawną. Również jej minimalny kapitał to 5 tys. euro.
Spółka akcyjna ma minimalny kapitał 10 razy większy od dwóch poprzednich rodzajów spółek. Nazwa występuje zawsze z dopiskiem SA. Spółkę tę tworzy minimum pięciu akcjonariuszy.
Co najmniej pięciu wspólników musi mieć również spółka komandytowa.
Średnia miesięczna płaca w 2008 roku przekraczała 1 tys. euro.
Przeciętny uzgadniany w kontraktach handlowych termin płatności w 2008 roku wyniósł 47 dni. Opóźnienia w płatnościach to średnio 33 dni. Ryzyko poniesienia strat w wyniku niezapłacenia przez kontrahentów należności wzrosło w 2008 roku do 2,7 proc. całkowitych obrotów, z 2,5 proc. w roku poprzednim.
Rozstrzyganie sporów handlowych jest uciążliwe. Trwa przeciętnie 577 dni, wymaga przeprowadzenia 30 procedur, koszt stanowi średnio 14 proc. wartości zadłużenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.