Szybkie dostawy gwarancją sukcesu
CHCĄC PRZED GWIAZDKĄ przyciągnąć konsumentów do sklepów internetowych, należy umożliwić im wygodne i szybkie zakupy oraz dostarczenie towaru na czas
Grudzień to najlepszy okres dla handlu. Sprzedaż rośnie o 30 - 40 proc. w porównaniu z poprzednimi miesiącami. Jeszcze większe wzrosty są notowane w internecie - nawet o 300 proc. Nie wszystkie e-sklepy mogą jednak spodziewać się oblężenia klientów. Na kupujących mogą liczyć tylko te, które zagwarantują dostawę w krótkim czasie.
- Aby zaoferować krótki czas dostawy, warto postawić na firmę kurierską, która ma wypracowaną pozycję i renomę na rynku - uważa Sabina Krupa, dyrektor ds. sprzedaży w sklepie internetowym Neo24.pl.
Nie każdy sklep może jednak liczyć na takie same warunki współpracy. Te, które realizują kilka tysięcy zamówień w ciągu miesiąca, mogą mieć pewność, że uda im się wynegocjować dostawy w ciągu 24 godzin od złożenia przez klienta zamówienia. Pozostałe mogą liczyć co najwyżej na 48-godzinną dostawę. Chyba że na negocjacje z kurierami zdecydowały się już w połowie roku, kiedy ci byli skorzy do większych ustępstw.
Alternatywnym sposobem przekazywania paczek mogą być POW, czyli punkty wydań osobistych. Są to miejsca, gdzie klient może sam odebrać zamówiony towar, nie ponosząc kosztów dostawy. Ich popularność rośnie, dlatego coraz więcej e-sklepów dba o ich rozwój.
- Współpracujemy z siecią Empik oraz księgarniami PWN. Oprócz tego tworzymy własne punkty. Obecnie mamy cztery w Warszawie i jeden w Piasecznie - mówi Agata Czarnowska z Merlin.pl.
Coraz więcej osób zwraca też uwagę na koszty dowozu towaru. Eksperci doradzają, by tuż przed świętami zaproponować go wręcz gratis. - Będzie to trudne, jeśli sklep operuje na kilkuprocentowych marżach. Poza tym klientów i tak interesuje ostateczny koszt, jaki ma do zapłacenia za produkt. Na nic się więc zda gratisowy dowóz przy wysokich cenach towarów - mówi Piotr Jarosz, wydawca serwisu Sklepy24.pl.
Dobry kurier to jednak za mało, by zagwarantować szybką dostawę towaru do klienta. Trzeba też mieć własne magazyny, w których towar jest przechowywany. - Ogranicza to konieczność ciągłego zamawiania towarów od producentów - zauważa Sabina Krupa.
Zdaniem Tomasza Sypuły z Agito.pl własny magazyn jest wręcz niezbędny, jeśli e-sklep chce oferować najpopularniejsze towary na rynku. - W szczycie sezonu ich domówienie u producenta graniczy z cudem. Poza tym wiele towarów trzeba zamawiać z dużym wyprzedzeniem. Tak jest w przypadku Lego. O towar na święta wystąpiliśmy już kilka miesięcy temu - dodaje Tomasz Sypuła.
Ale własny magazyn to dodatkowe koszty dla prowadzącego sklep w sieci. Nie będą one duże, jeśli skala zamówień od klientów nie przekracza kilkuset paczek miesięcznie. Wówczas na jego utworzenie wystarczy 200 - 300 tys. zł. Koszty prowadzenia magazynu dla małego sklepu nie będą też wysokie. Do jego obsługi wystarczą bowiem dwie osoby.
Co innego, gdy z magazynu ma być wysyłanych kilka tysięcy paczek miesięcznie.
Wówczas do pracy potrzebnych będzie nawet kilkanaście osób.
- W szczycie sezonu zatrudnialiśmy nawet 30 pracowników. Oprócz tego trzeba zainwestować w program do zarządzania magazynem oraz specjalne regały do przechowywania towaru - mówi Tomasz Sypuła. To już oznacza nawet milionowe wydatki.
Niezależnie jednak od tego, czy posiadamy magazyn, większa liczba pracowników w e-sklepie jest w okresie przedświątecznym niezbędna.
Potrzebni będą zwłaszcza w punkcie odbioru towaru oraz w biurze obsługi klientów.
- Przed gwiazdką nawet kilkukrotnie rośnie liczba zapytań ze strony klientów, zarówno tych telefonicznych, jak i e-mailowych. By klient nie zrezygnował z zakupu, trzeba szybko odpowiadać - podkreśla Piotr Jarosz.
W takiej sytuacji najlepiej jest zatrudnić pracowników z agencji pracy tymczasowej. Grudzień to jednak okres, kiedy zainteresowanie nimi rośnie nawet o 40 proc. w porównaniu z innymi miesiącami w roku. To oznacza, że ich pozyskanie może być trudne.
- Trzeba się też liczyć z tym, że przyjdzie nam zapłacić wyższą stawkę za zatrudnienie w porównaniu z innymi miesiącami w roku - zauważa Monika Ulatowska ze Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia. Obecnie agencje proponują pracowników za 8 - 12 zł za godzinę. To o 10 proc. więcej niż jeszcze w październiku.
@RY1@i02/2010/234/i02.2010.234.130.0001.001.jpg@RY2@
Rosną zakupy przez internet
Patrycja Otto
patrycja.otto@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu