Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Prywatyzacja zmieni oblicze Węglokoksu

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

JERZY PODSIADŁO o koncepcji strategicznych powiązań kapitałowych z producentami węgla

Głównym celem jest doprowadzenie do prywatyzacji Węglokoksu. Bez niej żadna długofalowa strategia nie będzie miała racji bytu. Dzięki prywatyzacji przed spółką otworzą się nowe możliwości, zmieni ona swe dotychczasowe oblicze. Dotychczas Węglokoks był postrzegany niczym duży magazyn, który zajmował się kupowaniem i sprzedawaniem. Rola tego typu firm dobiega końca. Zajmowanie się jedynie eksportem węgla byłoby drogą donikąd, bo ten biznes nie ma charakteru rozwojowego. Węglokoks ma więc zamiar uczestniczyć w procesie restrukturyzacji polskiego górnictwa między innymi poprzez wejście w segment produkcji węgla. Będzie to możliwe dzięki powiązaniom kapitałowym z producentami węgla.

To na razie tylko koncepcja, nie podjęto bowiem w tym zakresie żadnych decyzji. Kwestia prywatyzacji Kompanii Węglowej jest odległa. A zatem najbardziej prawdopodobne jest nasze powiązanie z Katowickim Holdingiem Węglowym. Sposób tego powiązania będzie przedmiotem dyskusji i jest oczywiste, że musi zostać zaopiniowane przez radę nadzorczą i leży w kompetencji naszego właściciela.

Nie sądzę, by - gdyby zrealizowano scenariusz powiązania Węglokoksu z Katowickim Holdingiem Węglowym - stanowiło to obciążenie dla naszej spółki. Katowicki Holding Węglowy jest perspektywiczną firmą, choć pozostającą w pętli zadłużenia i mającą problemy z wydobyciem. Zarząd Katowickiego Holdingu Węglowego zakładał uzyskanie z tytułu debiutu giełdowego około 1 mld zł. Tyle że obecnie wejście holdingu na giełdę jest raczej nierealne.

Na to pytanie nie odpowiem. Decydujący będzie tu głos właściciela.

Projekt prywatyzacji jest dla nas kluczowy. Sądzę, że w czerwcu bądź lipcu 2011 roku Węglokoks mógłby już być notowany na giełdzie.

Jeszcze nie wiemy, czy te udziały zostaną sprzedane i co będzie z dywidendą. W prospekcie emisyjnym opiszemy, jakie są cele emisji i jakie są przyjęte kierunki działania.

Nie, bo zaangażowanie się w przemysł zaplecza górnictwa było poprzednio pierwszym, ale nie najważniejszym kierunkiem naszego działania. Dla nas najważniejsze jest powiązanie z segmentem produkcji węgla.

Jest taka możliwość. Jeszcze nie wiem, jaka będzie ostateczna decyzja w tej sprawie. Natomiast rozważamy przejęcie Huty Łabędy, leży ona w kręgu naszego zainteresowania. Na pewno w prospekcie emisyjnym odniesiemy się do tej kwestii.

Wiemy, że znajduje się on w trudnej sytuacji. Nie wykluczamy jednak możliwości zaangażowania się w tę firmę.

Myślę, że damy sobie radę, chociaż za wcześnie na jednoznaczne opinie w tej sprawie. Co do środków, to proszę się o to nie martwić. Dzisiaj jest jednak za wcześnie na jednoznaczną deklarację co do samego przejęcia przez nas tej huty. Będzie to przede wszystkim zależało od naszego właściciela i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Nie przyglądaliśmy się dotąd tej spółce na tyle wnikliwie, by oceniać jej wartość.

Uważam, że Remag był wart tej ceny.

Niech sobie mówią, co chcą. Obiektywnie rzecz biorąc, restrukturyzacja górnictwa nie jest trudniejsza niż hutnictwa. Choćby z tego względu, że przemysł stalowy jest dość skomplikowany, jest w nim szeroki asortyment wyrobów i różne dziedziny.

Ważne będzie uzyskanie akceptacji społecznej dla realizacji określonych przedsięwzięć. Można będzie wiele zrobić, jeżeli będzie zgoda. Natomiast, kiedy każdy będzie ciągnąć w swoją stronę, to efektywność prowadzonych działań będzie ograniczona.

Jeżeli chcemy być traderem na światowym rynku węgla, to musimy takie rozpoznanie prowadzić.

@RY1@i02/2010/224/i02.2010.224.167.0003.001.jpg@RY2@

Fot. Andrzej Wawok

Jerzy Podsiadło, prezes zarządu Węglokoksu

Rozmawiał Jerzy Dudała

dziennikarz miesięcznika "Nowy Przemysł" i portalu WNP.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.